Osoby, które przed 1 stycznia przeszły na samozatrudnienie, już w 2011 r. mogą wybrać stawkę liniową. Wynika to z nowelizacji [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=930F789F9E4B70CA079F05BF20C4CF15?id=346580]ustawy o PIT[/link]. Przed jej wejściem w życie trzeba było czekać rok dłużej, aby skorzystać z 19-proc. podatku. To najistotniejsza zmiana przepisów dotycząca wyboru formy opodatkowania.
Prawdopodobnie jednak niezbyt wiele osób skorzysta z tego ułatwienia. To dlatego, że stawka liniowa może się opłacać, dopiero jeśli roczny dochód przedsiębiorcy wynosi ok. 100 tys. zł.
Jeżeli jednak ma on prawo rozliczyć się z małżonkiem lub na zasadach przewidzianych dla samotnych rodziców, to nawet przy znacznie wyższych dochodach firmy opłacanie podatku według skali często jest korzystniejsze. Z preferencji może bowiem skorzystać tylko przedsiębiorca, który wybrał ogólne zasady rozliczania się z fiskusem i nie zdecydował się na liniowy podatek.
[b] Za odprowadzaniem PIT według skali przemawia także możliwość odliczania ulg.[/b] Co prawda wybór stawki liniowej nie pozbawia prawa do nich, ale aby z nich skorzystać, trzeba posiadać także inne dochody – opodatkowane według skali.
To niejedyny dylemat przedsiębiorców. Część z nich może bowiem zdecydować się na ryczałt lub kartę podatkową. To bardzo upraszcza ewidencję. Niestety te formy rozliczeń mają też wady. Największą jest to, że podatek trzeba płacić, nawet gdy firma przynosi straty.