Od 1 stycznia 2011 r. obowiązują wyższe stawki VAT. I choć ustawa, która je wprowadziła, zawiera przepisy przejściowe regulujące szczególne sytuacje podatników na przełomie roku, to przedsiębiorcy nie dowiedzą się z nich, jaką stawkę mają stosować do korekt faktur dokumentujących świadczenia zrealizowane do końca 2010 r.
Pół biedy, gdy okaże się, że przedsiębiorca pomylił się na swoją niekorzyść i teraz musi skorygować transakcję, obniżając podstawę opodatkowania (korekta in minus). W tej sytuacji stawką właściwą powinna być ta z faktury pierwotnej.
Tak oczywista nie jest już jednak sytuacja firm, które zmuszone są skorygować wcześniejsze faktury, by zwiększyć podstawę opodatkowania (korekta in plus). I o ile problemem nie jest przypisanie właściwej stawki do faktury korygującej błąd (bo właściwą będzie stawka, którą opodatkowane zostało świadczenie pierwotne), o tyle będzie to trudniejsze, gdy tymczasem pojawią się nowe ustalenia między kontrahentami. Takie, które nie były znane w chwili wystawiania faktury, a które wymuszają dokonanie korekty in plus.
Zgodnie z art. 41 ust. 14a [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=172827]ustawy o VAT [/link]- w brzmieniu wprowadzonym[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=387476] ustawą z 26 listopada 2010 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej (DzU z 2010 r. nr 238, poz. 1578)[/link], podczas ustalania właściwej stawki istotny ma być moment wykonania usługi. A skoro tak, to mimo późniejszych dodatkowych ustaleń między podmiotami będącymi stronami transakcji decydujące znaczenie będzie mieć właśnie wykonanie usługi. Jeśli nastąpiło do końca 2010 r., to do korekty in plus zastosowanie będą miały również stawki VAT obowiązujące do końca 2010 r.
Pytanie jednak, jak postąpić, gdy korekta in plus wynika z dodatkowych świadczeń wykonanych w późniejszym okresie, czyli po 1 stycznia 2011 r., i czy wobec tego powinna ona uwzględniać stawki dotychczasowe (z faktury pierwotnej) czy może nowe, obowiązujące od 1 stycznia 2011 r.