Kartka z choinką nie służy bowiem wyłączonej z kosztów reprezentacji. Fiskus się na to zgadza.
Przypomnijmy, że zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 23 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=FC20E722F11E6FF508E2BB18D9F5792E?id=346580]ustawy o PIT[/link] (art. 16 ust. 1 pkt 28 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=ECD008260829B43A64FE16C92B31CD14?id=115893]ustawy o CIT[/link]) nie uważa się za koszty podatkowe wydatków na reprezentację (w szczególności poniesionych na usługi gastronomiczne, zakup żywności oraz napojów, w tym alkoholowych).
To pojęcie nie zostało zdefiniowane w przepisach, przyjmuje się jednak, że oznacza stwarzanie i utrwalanie dobrego wizerunku firmy.
[wyimek]Reprezentacja to niestandardowe, okazałe i wystawne kształtowanie wizerunku firmy [/wyimek]
Reprezentacją są więc czynności mające na celu wywarcie na klientach jak najlepszego wrażenia. Powinny się kojarzyć z okazałością i wystawnością, a nie zwykłym funkcjonowaniem firmy.