Przepis ten abstrahuje od treści stosunku prawnego będącego tytułem wpłaty, odnosząc się tylko do zdarzenia faktycznego (wpłaty). Niepodlegająca zwrotowi przedpłata staje się przychodem w momencie uzyskania wiadomości o niezawarciu umowy głównej, przestaje bowiem wówczas spełniać wymóg „należności na poczet dostaw towarów i usług, które zostaną wykonane w następnych okresach sprawozdawczych”.
[srodtytul]...ani moment wpłaty[/srodtytul]
Również moment wpłacenia przedpłaty (np. po rozpoczęciu wykonywania usługi) nie przesądza, czy jest ona przychodem, czy nie. Przesłanką uzyskania przychodu należnego jest wykonanie usługi (wydanie towaru) lub częściowe wykonanie usługi.
Jeżeli do tego dochodzi, uzyskane przedpłaty tracą charakter „pobranych wpłat lub zarachowanych należności na poczet dostaw towarów i usług, które zostaną wykonane w następnych okresach sprawozdawczych”, bo przypadają na już „częściowo wykonaną usługę”. Jeżeli usługa nie została wykonana nawet częściowo, otrzymana przedpłata nadal podlega wyłączeniu z przychodów.
Argumentów za tym, że przychód z tytułu „uregulowania należności” powstaje, gdy płatność dotyczy minionego a nie przyszłego etapu prac (częściowo wykonanych usług), dostarcza [b]wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 lutego 2009 r. (II FSK 1727/07).[/b]
Sąd stwierdził co prawda, że będące przedmiotem oceny wpłaty nie były zaliczkami w rozumieniu art. 12 ust. 4 pkt 1, jednak odnosił się do sytuacji, gdy „wystawione faktury (z datą wystawienia których powstał przychód) przedstawiały należność wykonawcy za roboty budowlane wykonane w danym (objętym rozliczeniem) okresie, a nie były zaliczką (przedpłatą) na poczet robót, które będą realizowane w przyszłych okresach”.
Zatem, gdyby roboty budowlane miały być realizowane w przyszłości, przychód by nie powstał. W omawianym przypadku prace (usługi) były już „wykonane”. Płatność odnosiła się więc do częściowego wykonania usługi.
[srodtytul]Jak nie wpaść w pułapkę[/srodtytul]
Ze względu na przedstawione problemy z wykładnią należy postulować usunięcie bądź doprecyzowanie przepisu, który rodzi te wątpliwości (art. 12 ust. 3a pkt 2). Nie ma obecnie możliwości jego racjonalnego zastosowania tak, aby nie popaść w konflikt z treścią art. 12 ust. 4 pkt 1.
Przedsiębiorcom można poradzić, by:
- pobierali przedpłaty w wysokości niższej niż 100 proc. ceny,
- używali nazw wskazujących na to, że wpłata następuje przed wykonaniem usługi lub wydaniem towaru (przedpłata, zaliczka, zadatek, płatność na rzecz przyszłych dostaw),
- dokonywali płatności przed rozpoczęciem wykonywania usługi.
[i]Autor jest doradcą podatkowym w Meritum Doradcy Podatkowi sp. z o.o.[/i]