Ponadto można wskazać wiele obszarów, które nowelizacja powinna regulować, a tego nie czyni. Wystarczy przypomnieć, że w świetle dyrektywy energetycznej jej przepisy nie mają zastosowania do określonego wykorzystania produktów energetycznych i energii elektrycznej. To oznacza, że produkty te w określonych przypadkach nie mogą podlegać akcyzie.
Dotyczy to np. sytuacji, gdy energia elektryczna wykorzystywana jest zasadniczo do celów redukcji chemicznej i w procesach elektrolitycznych i metalurgicznych, w przypadku gdy stanowi ponad 50 proc. kosztu produktu i w razie wykorzystania energii do procesów mineralogicznych.
Przepisy ustawy akcyzowej, również po nowelizacji, nie przewidują jednak ani wyłączeń, ani zwolnień od podatku w tych wypadkach, co należy uznać za oczywistą niezgodność z przepisami unijnymi.[/ramka]
[ramka][b]Ewidencja sprzedawanej energii [/b]
Zgodnie z art. 91 ustawy akcyzowej podatnicy sprzedający energię elektryczną na rzecz nabywcy końcowego, dokonujący opodatkowanego zużycia energii, a także tzw. podmioty reprezentujące mają obowiązek prowadzenia ilościowej ewidencji energii elektrycznej. Art. 91 ust. 3 określa elementy, które powinna zawierać ta ewidencja.
Zgodnie z ustawą nowelizującą ewidencja ta powinna zawierać dane niezbędne do określenia w okresach miesięcznych, z dokładnością do 0,001 MWh, łącznej ilości energii elektrycznej:
1) wyprodukowanej, nabytej wewnątrzwspólnotowo, importowanej, zakupionej na terytorium kraju,
2) sprzedanej nabywcom końcowym na terytorium kraju,
3) sprzedanej podmiotom posiadającym stosowną koncesję,
4) dostarczonej wewnątrzwspólnotowo i wyeksportowanej,
5) zużytej na potrzeby własne,
6) zwolnionej od akcyzy na podstawie art. 30 ust. 6 i 7 oraz przepisów wydanych na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 2, a także
7) strat energii elektrycznej niepodlegających opodatkowaniu (określonych w art. 9).
Podstawowe zmiany dotyczą precyzyjnego określenia dokładności ewidencji. Dotychczas kwestia ta nie była uregulowana. Wprowadzono również przepis, zgodnie z którym gdy nie jest możliwe precyzyjne określenie ilości energii elektrycznej zużytej na potrzeby własne i strat niepodlegających opodatkowaniu ze względu na brak urządzeń pomiarowych, prowadzący ewidencję powinien określić w niej ilości szacunkowe.
Odnosząc się do kwestii prowadzenia ewidencji, można jedynie zastanawiać się, jaki jest sens uwzględniania w niej sprzedaży energii elektrycznej nabywcom końcowym, biorąc pod uwagę, że w deklaracji podatkowej obowiązek podatkowy powinien być w tym wypadku wykazany nie w miesiącu sprzedaży, lecz co do zasady w miesiącu, w którym upływa termin płatności.
Taka konstrukcja ewidencji z góry skazuje ją na niezgodność z deklaracją, a tym samym podważa jej sens jako ewidencji, z której co do zasady powinny wynikać kwoty podlegające wykazaniu w deklaracji. [/ramka]
[i]Autorka jest doradcą podatkowym w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy[/i]
[ramka] [b]Zobacz cały poradnik [link=http://www.rp.pl/temat/527751.html]"Zmiany w akcyzie od 1 września 2010 r."[/link] [/b][/ramka]