Zwolnienie podatkowe do kwoty 6 tys. zł dotyczy tylko pracowników, bo mówiąc o pomocy materialnej od zakładu pracy ustawodawca miał na myśli osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, które jako płatnicy obowiązani są obliczać i pobierać w ciągu roku zaliczki na podatek dochodowy od osób, które uzyskują od tych zakładów przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej lub spółdzielczego stosunku pracy (art. 31 ustawy o PIT).
Według mnie pomoc materialna otrzymana od zakładu pracy nie jest darowizną, bo wynika ze stosunku prawnego, jaki łączy poszkodowanego i zakład pracy. Darowizna to umowa, w której darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swojego majątku (art. 888 § [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6F31ED53066EA5DFE222B6399C7E9CCD?id=70928]kodeksu cywilnego[/link]).
Jedynym celem, jaki leży u podstaw darowizny, jest chęć przysporzenia majątkowego na rzecz drugiej strony bez żadnego ekwiwalentu i bez wymogu istnienia jakiegokolwiek stosunku prawnego między darczyńcą i obdarowanym. Jeśli chodzi natomiast o nieodpłatne świadczenie, to sprawa jest dyskusyjna, bo jego definicja budzi kontrowersje od dawna. Trudno przesądzić, że zapomoga ma taki charakter. Nie można jednak tego wykluczyć.[/ramka]
[ramka][b]Komentuje Anna Misiak, doradca podatkowy w firmie MDDP:[/b]
W przeciwieństwie do rozporządzenia ministra finansów ustawa antypowodziowa zawiera szeroki katalog podmiotów, które nie muszą zapłacić podatku dochodowego od pomocy, jaką otrzymali na usuwanie skutków powodzi.