Chodzi o przychody z nieodpłatnych świadczeń, czyli korzyści, które dostajemy za darmo. Czy zalicza się do nich także otrzymane bez wynagrodzenia poręczenie od powiązanego podmiotu (firmy lub osoby fizycznej)?
Wydaje się, że nie. [b]Nieodpłatne poręczenia udzielane pomiędzy powiązanymi spółkami to normalna praktyka i kredytobiorca nie uzyskuje z tego powodu żadnej dodatkowej finansowej korzyści. Firma udzielająca poręczenia ma przecież interes w tym, aby powiązany przedsiębiorca dostał kredyt. [/b]
Gwarancja bez wynagrodzenia jest więc normą w relacjach pomiędzy związanymi ze sobą kapitałowo lub rodzinnie przedsiębiorstwami.
[srodtytul]Urzędy korzystnie [/srodtytul]
Potwierdzają to ostatnie interpretacje organów podatkowych. Przykładowo o rozliczenie zapytała spółka, która kupiła nieruchomość. Sfinansowała ją kredytem bankowym. Jednym z jego zabezpieczeń był weksel własny „in blanco”, który został poręczony nieodpłatnie przez głównego udziałowca spółki (osobę fizyczną). Po wzroście wartości kredytu (spowodowanym wahaniami kursowymi) udziałowiec udzielił kolejnego darmowego poręczenia. Na jego prywatnej nieruchomości została też ustanowiona hipoteka.