Zakup ten raczej zostanie zakwestionowany przez organy podatkowe. Z pytania nie wynika, gdzie pralka miałaby się znajdować, ale najprawdopodobniej chodzi o mieszkanie przedsiębiorcy. To od razu będzie rodzić podejrzenia, że sprzęt będzie służyć także osobistym celom.
Odzież, w której czytelnik chodzi do pracy, nie traci przez to charakteru odzieży osobistej. Stąd argument, że pralka ma służyć do jej czyszczenia, raczej nie przekona organów podatkowych. To, że przy okazji będą prane też pokrowce samochodowe, nie zmieni tego, że sprzęt będzie służył głównie potrzebom osobistym.
Przykładem negatywnego stanowiska organów podatkowych w tym zakresie jest [b]pismo Drugiego Urzędu Skarbowego w Koszalinie z 4 sierpnia 2006 r. (ZN-II-1/415-17/06/PP[/b]). Urząd odmówił prawa do zaliczenia do kosztów podatkowych zakupu pralki przez podatniczkę prowadzącą specjalistyczną praktykę lekarską (lekarz patomorfolog), specjalnie do prania odzieży osobistej ubrudzonej krwią (mimo stosowania odzieży ochronnej jednorazowego użytku).
Stwierdził, że „pralka do prania odzieży jest urządzeniem ułatwiającym utrzymanie schludnego wyglądu każdej osobie funkcjonującej w życiu społecznym, nie tylko prowadzącej działalność gospodarczą. (...) Wydatki na pranie odzieży osobistej, a tym samym na zakup pralki automatycznej nie mają wpływu na wielkość osiąganego przychodu z działalności gospodarczej”. Na ten temat wypowiedziała się też [b]Izba Skarbowa w Gdańsku w interpretacji z 14 marca 2005 r. (BI/005/1008/04).[/b]
W tym wypadku o rozliczenie zakupu pralki w kosztach również pytał lekarz. Miała ona służyć do prania bielizny z gabinetu oraz fartuchów dla dwóch osób tam pracujących. Warunki lokalowe nie pozwoliły na zainstalowanie pralki w miejscu wykonywania działalności, więc została ona umieszczona w mieszkaniu. Zdaniem izby wydatek ten „nie wykazuje związku z przychodami z działalności gospodarczej”. Izba stwierdziła, że „uruchomienie cyklu prania wymaga zawsze ponoszenia dodatkowych kosztów w postaci wody, energii elektrycznej i środków czystości, a zatem zakup pralki byłyby tylko wtedy racjonalny, gdyby podatniczka wykorzystywała w gabinecie znaczną ilość bielizny i fartuchów.