Prawo do zmiany formy rozliczania mają przedsiębiorcy, którzy dzięki podniesieniu limitu przychodów stali się tzw. małymi podatnikami.
Przypomnijmy, że po nowelizacji ustawy o PIT i o CIT obowiązującej [b]od 22 maja limit ten wynosi 1,2 mln euro (wcześniej 800 tys. euro). Po przeliczeniu jest to 4 053 000 zł. Jeśli więc firma nie przekroczyła w zeszłym roku tej kwoty przychodów, może uprościć swoje rozliczenia z urzędem.[/b]
O zmianie metody powinna zawiadomić do 20 sierpnia urząd skarbowy. Jeśli to zrobi, zaliczkę za lipiec może zapłacić nawet 20 października.
[srodtytul]Pieniądze są w firmie [/srodtytul]
Co daje kwartalna metoda rozliczania? Podstawową jej zaletą jest to, że pieniądze do urzędu przelewamy co trzy miesiące, a nie co miesiąc. Mamy więc je dłużej w firmie i możemy swobodnie nimi obracać. To także trochę mniej formalności, bo choć przychody i koszty musimy księgować na bieżąco, to daninę do urzędu wyliczamy rzadziej.