O ile jednak sądy częściej dochodzą do wniosku, że w ogóle nie można tu mówić o jakimkolwiek przychodzie, o tyle izby skarbowe na odwrót, coraz chętniej zajmują stanowisko, że wniesienie aportu jest odpłatnym zbyciem i i powoduje powstanie przychodu objętego PIT.
Zaczęło się od skutków aportu udziałów i akcji, czyli sytuacji gdy wspólnik wnosi do spółki osobowej (jawnej, partnerskiej, komandytowej bądź komandytowo-akcyjnej) akcje lub udziały spółki kapitałowej (z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcyjnej). Teraz jednak interpretacje coraz częściej dotyczą wnoszonych nieruchomości.
[srodtytul]Aport to przychód[/srodtytul]
Do wniosku, że w takiej sytuacji wnoszący wkład ma przychód, doszły w niedawnych interpretacjach m.in. izby skarbowe w Warszawie i w Bydgoszczy.
Co ciekawe, tym samym diametralnie zmieniły zdanie. Jeszcze w marcu 2009 r. bowiem bydgoska izba stwierdziła, że „wniesienie aportu do spółki komandytowej nie wiąże się z uzyskaniem przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej, o których mowa w art. 14 ust. 2 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Nie następuje bowiem w tym wypadku odpłatne zbycie składnika majątku (środka trwałego) (…) Reasumując, wniesienie opisanego wyżej wkładu niepieniężnego (w postaci nieruchomości) do spółki komandytowej nie rodzi po stronie wspólnika wnoszonego wkład żadnych skutków podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych, w momencie jego wniesienia, gdyż czynność ta nie powoduje uzyskania przychodu w rozumieniu ustawy o PIT”.