Podkreślił to [b]Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 11 września 2008 r. (I SA/Gd 248/08)[/b]. To przestroga dla przedsiębiorców, którzy lekceważą formalne wymogi i nieprawidłowo dokumentują wydatki na firmowy środek lokomocji.
[srodtytul]Nie zgadzają się kilometry...[/srodtytul]
Organy podatkowe zakwestionowały rozliczenie kosztów eksploatacji samochodu osobowego, który spółka wynajmowała od swojego udziałowca. Wyliczyły na podstawie ewidencji przebiegu pojazdu, że powinien on codziennie (także w soboty, niedziele i święta) przejeżdżać 289 kilometrów. Tymczasem z faktur z punktu serwisowego auta wynikało, że jego roczny przebieg wynosił tylko około 30 000 kilometrów.
Poza tym spółka nie potrafiła wytłumaczyć nieścisłości w opisie przejazdów. Wyjaśniała, że osoba prowadząca ewidencję „pomieszała cele i trasy służbowych wyjazdów”.
[srodtytul]...i nie są spełnione formalne wymogi [/srodtytul]