Trudno się z tym nie zgodzić. Jednak dalsza część wywodu urzędu wydaje się bardziej zaskakująca. Urząd stwierdził bowiem, że: „nie chodzi tu także o zaprzestanie działalności w ogóle, lecz o faktyczną przerwę w prowadzeniu działalności”.
Na tej podstawie urząd odmówił podatnikowi prawa do dokonywania odpisów amortyzacyjnych w czasie, gdy ten był na zwolnieniu lekarskim, bo – jak stwierdził – „nastąpiła faktyczna przerwa w prowadzeniu działalności”. Chodziło raptem o dwa miesiące przebywania na zwolnieniu (styczeń i luty), co w praktyce przełożyło się na brak amortyzacji przez jeden tylko miesiąc (luty), bo zasadą jest, że gdy podatnik zaprzestaje działalności, to musi przerwać amortyzację dopiero od następnego miesiąca.
Trzymając się tej interpretacji, można by więc dojść do wniosku, że jeśli podatnik choruje tylko miesiąc, to w ogóle nie przerywa amortyzacji (musiałby to zrobić dopiero od następnego miesiąca, a wtedy jest już zdrowy i kontynuuje działalność).
Za zaprzestanie działalności urzędy skarbowe uważają też okres jej zawieszenia. Przykładem jest pismo Urzędu Skarbowego w Łowiczu z 16 lutego 2004 r. (US.I.7/415/2/04), w którym stwierdził, że podatnik nie może wrzucić w koszty odpisów amortyzacyjnych od miesiąca następującego po miesiącu, w którym zawiesił działalność.
Najczęściej urzędy skarbowe odróżniają zaprzestanie działalności (powodujące konieczność zakończenia amortyzacji) od czasowego nieużywania środka trwałego, gdy podatnik kontynuuje jednocześnie działalność, w której wykorzystywał ten środek (patrz wyżej).
Czasami jednak o interpretacji może zdecydować sam sposób sformułowania zapytania. Przekonała się o tym spółka, która, jak sama napisała: „zaprzestała produkcji betonu” w dwóch betoniarniach. Przewidywała, że infrastrukturę z tych betoniarni przeniesie w ciągu 12 miesięcy w inne miejsce, do nowej wytwórni betonu i tam będzie dalej wykorzystywać. Można by więc mówić, jak argumentowała sama spółka, o czasowym tylko nieużywaniu tej infrastruktury. Innego zdania była jednak Izba Skarbowa w Opolu (decyzja z 14 września 2006 r., PDI/42181-0014/06/MC/I).
Podtrzymując wcześniejsze postanowienie opolskiego urzędu skarbowego, izba stwierdziła: „organ podatkowy wydaje interpretację podatkową na podstawie stanu faktycznego przedstawionego przez podatnika w zapytaniu. Natomiast w zapytaniu z 19 maja 2006 r. spółka wskazała, że przyczyną niewykorzystywania przedmiotowych środków trwałych jest zaprzestanie w dwóch betoniarniach produkcji betonu towarowego.
Podsumowując, należy podkreślić, że z przedstawionego przez podatnika stanu faktycznego jednoznacznie wynika, iż podjął on decyzję o zaprzestaniu prowadzenia w dwóch betoniarniach produkcji betonu towarowego i tym samym zaniechał w chwili obecnej wykorzystywania przedmiotowych środków trwałych w prowadzonej działalności, z zamiarem wykorzystania w przyszłości tych środków w innych miejscach prowadzenia identycznej działalności. W konsekwencji, wobec braku możliwości amortyzacji tych środków, nie ma odpisów amortyzacyjnych.
Paweł Szymański, doradca podatkowy w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy
Nie utożsamiałbym zaprzestania działalności ze stratą powstałą w wyniku likwidacji nie w pełni umorzonego środka trwałego. To dwie odmienne sytuacje. W pierwszej podatnik zmierza raczej do likwidacji działalności swojej firmy i z tego tytułu zaprzestaje amortyzacji, a środki trwałe najczęściej sprzedaje. Nie widzę przeszkód, by w takiej sytuacji, ustalając przychód ze sprzedaży, zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu niezamortyzowaną wartość środka trwałego. W drugiej sytuacji chodzi raczej – jak często podkreślają organy podatkowe – o fizyczną stratę w środku trwałym spowodowaną na przykład jego kradzieżą, zniszczeniem czy nieprzydatnością (np. technologiczną) w dalszej działalności.