Co na to organy podatkowe? Nie mają wątpliwości, że nie trzeba naliczać przychodu, jeśli przyznajemy korzystniej oprocentowaną pożyczkę z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Świadczenia z funduszu mają bowiem pomóc pracownikom, którzy są w trudniejszej sytuacji materialnej. Oczywiste jest więc, że powinny wiązać się z mniejszymi kosztami niż komercyjne kredyty.
Jak czytamy w interpretacji Izby Skarbowej w Warszawie z 4 stycznia 2008 r. (IPPB2/415-224/07-2/IŚ): „skoro regulamin zfśs ustala oprocentowanie pożyczek na jednolitym poziomie 5 proc., mimo że jest to oprocentowanie niższe od oprocentowania niektórych kredytów bankowych, to skorzystanie z tej możliwości przez pracowników nie wywołuje skutków podatkowych (...) ustawa o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych nie zawiera przepisu nakładającego obowiązek oprocentowania pożyczek udzielanych na cele mieszkaniowe, a tym samym nie określa też wysokości oprocentowania. Decyzja więc w sprawie oprocentowania i jego wysokości lub nieoprocentowania przedmiotowych pożyczek należy do pracodawcy i zakładowych organizacji związkowych (przedstawiciela załogi (...) Pożyczki z zfśs stanowią formę pomocy dla pracowników. W przypadku gdy nie są one w ogóle oprocentowane bądź oprocentowane na niskim poziomie, nie można mówić, że pracownik otrzymał przysporzenie majątkowe, nie powstaje więc w takiej sytuacji przychód dla celów podatku dochodowego od osób fizycznych”.
Także w interpretacji Izby Skarbowej w Poznaniu z 7 stycznia 2008 r. (ILPB2/415-217/ 07-2/JK) stwierdzono: „Jeżeli zatem regulamin dopuszcza możliwość przyznania pracownikowi pożyczki o preferencyjnym oprocentowaniu, to nie ma żadnych podstaw prawnych do uznania różnicy między oprocentowaniem kredytów bankowych a udzielonej pożyczki za przychody ze stosunku pracy”.
Co w sytuacji gdy niskooprocentowaną pożyczkę przyznano ze środków obrotowych firmy? Też są szanse na uniknięcie podatku. Jak czytamy w interpretacji Izby Skarbowej w Rzeszowie z 2 stycznia 2007 r. (IS.I/ 1-4150/34/06): „Rozstrzygając kwestię opodatkowania kwoty stanowiącej różnicę między oprocentowaniem pożyczki udzielonej przez zakład pracy pracownikowi na podstawie zawartej umowy a oprocentowaniem kredytów bankowych, w przypadku gdy zakład pracy nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie udzielania pożyczek oraz gdy udzielanie ich odbywa się według tych samych zasad dla wszystkich pracowników i według tej samej stopy procentowej, stwierdzić należy, że brak jest podstaw do uznania, iż po stronie pracownika powstaje przychód ze stosunku pracy w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy o PIT”.
Z odpowiedzi izby skarbowej wynika więc, że u pracownika nie powstaje przychód, jeśli są spełnione dwa warunki:
-pracodawca nie prowadzi działalności polegającej na udzielaniu pożyczek,