Takie są plany Ministerstwa Finansów. Do uzgodnień międzyresortowych trafił właśnie projekt nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Przekazuje on sprawy podatku od gier (od ustalania wysokości przez pobór, kontrolę do karania za nielegalny hazard) do wyłącznej kompetencji służb celnych.
Nowością jest podwyższenie opodatkowania zakładów wzajemnych na sportowe współzawodnictwo zwierząt – z obecnych 2 do 5 proc. W opinii ministerstwa podwyżka jest konieczna, ponieważ dotychczasowa stawka w znacznej mierze odbiegała od opodatkowania pozostałej działalności w zakresie hazardu. Jej utrzymywanie nie jest zasadne, bo stawia ten rodzaj zakładów w korzystniejszej sytuacji w stosunku do innego rodzaju zakładów wzajemnych.
Projekt przewiduje też, że 10-proc. podatek od gier obejmie również loterie audiotekstowe. Chodzi o loterie, których organizatorzy oferują wygrane rzeczowe lub pieniężne, a uczestnicy m.in. wysyłają krótkie wiadomości tekstowe (SMS) poprzez publiczną sieć telekomunikacyjną. Tego rodzaju konkursy są bardzo często organizowane przy okazji transmisji telewizyjnych z imprez sportowych.
4,7 mln zł według szacunku Ministerstwa Finansów ma zarobić budżet państwa w wyniku objęcia loterii audiotekstowych podatkiem od gier
Inna propozycja resortu finansów przewiduje wyodrębnienie z dotychczasowego katalogu gier liczbowych gry keno. Chodzi o prowadzoną obecnie przez Totalizator Sportowy grę Multilotek, która została wyodrębniona z tego katalogu ze względu na inne reguły jej urządzania. Dlatego – jak twierdzą autorzy projektu – jest to tylko pozorne poszerzenie katalogu. Gra ta nadal będzie objęta podatkiem w tej samej wysokości, czyli 20 proc.