Z interpretacji organów podatkowych wynika jednak, że koszt można już naliczyć w dniu przelewu z rachunku firmy.
Jak stwierdził Drugi Mazowiecki Urząd Skarbowy w Warszawie w interpretacji z 5 lutego 2007 r. (1472/ROP1/ 42332/07/RM): „jeżeli spółka składa bankowi dyspozycje przelewu wynagrodzeń na rzecz pracowników w grudniu, wynagrodzenia schodzą z rachunku bankowego spółki w grudniu i trafiają na rachunki bankowe pracowników w styczniu, nie ma przeszkód, aby zaliczyć te wynagrodzenia do kosztów grudnia, nawet jeżeli docierają na rachunek bankowy pracownika w styczniu”.
O podobną sprawę zapytała też spółka przelewająca pensje ostatniego dnia miesiąca. Obciążają one w tym dniu rachunek pracodawcy, ale często trafiają na konta pracowników dopiero w następnym miesiącu. Zdaniem spółki momentem zaliczenia wydatku do kosztów jest data obciążenia jej rachunku. Tak też uważa Pierwszy Urząd Skarbowy w Rzeszowie (interpretacja z 6 kwietnia 2006 r., I US.VII/423/412/2/06).
Także Urząd Skarbowy w Wałbrzychu w interpretacji z 14 lipca 2006 r. (PD-III/423-84/ 4/1/06) stwierdził: „o możliwości zaliczenia wydatków z tytułu wynagrodzeń i składek ZUS do kosztów w rachunku podatkowym decyduje data obciążenia przez bank rachunku spółki”.
Podobnie jest z innymi składnikami wynagrodzenia, np. premiami – również będą kosztem w dniu przelewu.
Czy przychód u pracownika powstanie w grudniu (kiedy pracodawca złożył dyspozycję przelewu), czy też w styczniu (kiedy pieniądze faktycznie wpłynęły na konto)? Wydaje się, że w tej drugiej dacie. Przychodem ze stosunku pracy są bowiem otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika pieniądze. Dlaczego więc miałby płacić podatek od wypłaty, której nie dostał? Jednak niektóre organy podatkowe są innego zdania. Przykładowo w interpretacji Izby Skarbowej w Łodzi z 22 listopada 2006 r. (PB I-3/4150/IN-572/06/MK) czytamy: „za moment uzyskania przychodu ze stosunku pracy należy przyjąć moment wypłaty (obciążenia rachunku), a nie dzień, w którym wynagrodzenie wpłynie na rachunek pracownika”.