Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 8 listopada 2007 r. (sygn. III SA/ Wa 294/07), rozpoznając skargę spółki Renault w sprawie zwrotu VAT przysługującego podmiotom zagranicznym.
W czerwcu 2004 r. wystąpiła ona do urzędu skarbowego o zwrot podatku od czynności wykonanych na terenie Polski. Nie dołączyła jednak tzw. przysięgłego tłumaczenia fragmentu informacji o tym, że w Niemczech jest zarejestrowana jako podatnik VAT. Organ skarbowy wezwał ją do uzupełnienia w ciągu 7 dni braków formalnych. Spółka nie zdążyła tego zrobić i dosłała jedynie zwykłe tłumaczenie.
Naczelnik urzędu pozostawił jednak wniosek spółki bez rozpoznania, a dyrektor Izby Skarbowej poparł jego stanowisko.Podatniczka złożyła zatem skargę do WSA. Wyjaśniła w niej, iż pracownik urzędu skarbowego poinformował ją ustnie, że wniosek nie zawiera braków formalnych. Odniosła się też do dokumentów pisanych.
– Faktycznie organ nie pozostawił wniosku bez rozpoznania, gdyż na kilku dokumentach opatrzonych jego pieczątką wprost stwierdził, że rozpoznał sprawę „pod względem formalnym, merytorycznym i rachunkowym”. Doszło więc do paradoksalnej sytuacji: władze skarbowe zaniechały czynności, które, jak same stwierdziły, już zostały wykonane – argumentował na rozprawie pełnomocnik spółki.
Podkreślał też, że podstawą sporu była tylko jedna kwestia: brak przetłumaczonej przez tłumacza przysięgłego informacji o rodzaju działalności spółki Renault. Była ona podana po francusku: „constructeur automobile”. Organy nie przyjęły do wiadomości, że oznacza to „producent samochodów”. Uzasadniając swoje stanowisko, stwierdziły, że nie znając przedmiotu działalności podatniczki, nie mogły rozpoznać merytorycznie jej wniosku o zwrot podatku.
– Dokument złożony przez spółkę badany był jedynie pod względem formalnym, a że zawierał nieścisłości, nie można było wydać decyzji merytorycznej – stwierdził pełnomocnik dyrektora Izby.Ustnych wyjaśnień pracownika w ogóle nie wzięto pod uwagę, zresztą osoba, którą wskazała spółka, zaprzeczyła, że wypowiadała się na temat poprawności wniosku o zwrot podatku.
Wyrokiem z 8 listopada WSA oddalił skargę Renault.
– Dokonywanie przez organy skarbowe ustaleń na podstawie obcojęzycznego materiału dowodowego byłoby sprzeczne i z ordynacją podatkową, i z ustawą o języku polskim. Zwykłe tłumaczenie zaś nie może zastąpić tłumaczenia przysięgłego
– uzasadnił wyrok WSA.