Reklama

Jak udokumentować nieściągalność wierzytelności

Postanowienie o bezskuteczności egzekucji wobec tego samego dłużnika względem części wierzytelności jest wystarczające dla uznania pozostałej części za nieściągalną. Gdy jednak wierzytelność była zabezpieczona, należy również udokumentować jej nieściągalność od poręczycieli. Tak orzekł WSA w Warszawie 12 lipca br. (III SA/Wa 534/07).

Red

Bank posiadał wobec jednego dłużnika kilka wymagalnych, a nieściągalnych wierzytelności. Zwrócił się do organu podatkowego z pytaniem, czy postanowienie sądu w sprawie zakończenia postępowania upadłościowego lub postanowienie organu egzekucyjnego o nieściągalności jednej z wierzytelności jest wystarczające dla udokumentowania nieściągalności reszty długów, zgodnie z art. 16 ust. 2 pkt 1 i 2 w związku z art. 16 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT, co pozwalałoby na zaliczenie ich do kosztów uzyskania przychodów. Jednocześnie bank odmówił uzupełnienia wniosku o informację o zabezpieczeniu tych wierzytelności.

Uznał bowiem, że nieściągalność wierzytelności odnosi się jedynie do stosunku wierzyciel - dłużnik, a nie do umowy akcesoryjnej, jaką jest poręczenie długu.

Zdaniem organów podatkowych orzeczenie o nieściągalności części wierzytelności odnosi się także do reszty zobowiązań dłużnika.

Jednak brak informacji co do nieściągalności wierzytelności od ewentualnych poręczycieli nie pozwala na jednoznaczne potwierdzenie stanowiska strony.

WSA oddalił skargę banku, gdyż wniosek nie zawierał wymaganego przepisami ordynacji podatkowej wyczerpującego przedstawienia stanu faktycznego.

Reklama
Reklama

Sąd wskazał, że należało wnieść o interpretację art. 16 ust. 2 pkt 3 ustawy o CIT, na podstawie którego wystarczające dla udokumentowania nieściągalności byłoby sporządzenie stosownego protokołu. Wskutek braku informacji o ewentualnych poręczycielach nie można było uznać stanowiska banku za prawidłowe.

W praktyce przyjęło się, że gdy mamy kilka nieściągalnych wierzytelności względem jednego kontrahenta, wystarczy, że posiadamy postanowienie komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego w odniesieniu do części z nich. Dokument taki dowodzi bowiem nieściągalności także pozostałych wierzytelności względem tego kontrahenta.

W omawianej sprawie dla oceny możliwości zaliczenia nieściągalnych wierzytelności do kosztów podatkowych istotne okazało się zabezpieczenie tej wierzytelności. Sąd potwierdził stanowisko organów skarbowych, które uznały, że w wypadku wierzytelności zabezpieczonych nieściągalność oznacza niemożność zaspokojenia wierzyciela z majątku dłużnika, w tym także dłużnika solidarnego - np. poręczyciela. W związku z tym, aby daną wierzytelność ostatecznie uznać za nieściągalną, należy podjąć wszelkie czynności prowadzące do wyegzekwowania jej zarówno od dłużnika - kredytobiorcy (pożyczkobiorcy), jak też od dłużnika solidarnego (poręczyciela). Gdy nie udokumentujemy braku możliwości wyegzekwowania wierzytelności od dłużnika solidarnego (poręczyciela), zachodzi domniemanie, że dochodzenie wierzytelności w mniejszym lub większym zakresie jest nadal możliwe i nadal można ją odzyskać.

Niemniej warto zauważyć, że sąd przypomniał o innym sposobie udokumentowania nieściągalności wierzytelności - protokole stwierdzającym, że przewidywane koszty procesowe i egzekucyjne związane z dochodzeniem wierzytelności byłyby równe lub wyższe od jej kwoty. Mógłby on mieć ewentualne zastosowanie w razie wysokich kosztów egzekwowania należności z ustanowionych zabezpieczeń.

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama