Kryzys, bezrobocie, redukcja zatrudnienia i zwolnienia przez pracodawców powodują, że brak jest stabilizacji na rynku pracy. Obawy o utrzymanie miejsca pracy bądź jej utrata to czynniki, które z pewnością powodują częstsze rozważania na temat własnej działalności gospodarczej.
Większość jednak osób, które przez lata pełniły rolę pracowników, jest raczej przerażona samą myślą o obowiązkach ewidencyjnych będących konsekwencją założenia własnej firmy, wynikających z konieczności rozliczania się z urzędem skarbowym.
Najtrudniejszy pierwszy krok
Większość z nas, będąc w sytuacji pozostawania bez pracy, ma jednak potencjał, który mogłaby wykorzystać decydując się na samozatrudnienie. Trzeba go tylko w sobie dobrze poszukać i nie bać się podejmowania ryzyka. Mała kwiaciarnia, jakiś sklepik, może usługi poprawek krawieckich, a może korepetycje? Zależy to od naszej wiedzy, jaką mamy w danym przedmiocie.
A forma opodatkowania? Jeśli mamy związane z tym obawy, to warto spróbować od najprostszej, niewymagającej ewidencji przychodów i kosztów, ustalania dochodu i prowadzenia ewidencji z tym związanych, a więc od karty podatkowej. Ta najprostsza forma opodatkowania przeznaczona jest właśnie dla drobnych przedsiębiorców. Rozważając podjęcie działalności gospodarczej, warto przyjrzeć się, jakie kwoty podatku trzeba będzie zapłacić.
Stałe kwoty do zapłaty
Zasady opodatkowania kartą podatkową określa ustawa z 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne.