Bać się powinni wszyscy, którzy chcą oszukać fiskusa i wyłudzać VAT. Zwłaszcza handlarze złomem i paliwami, a także ryczałtowcy i osoby na karcie podatkowej, które nie zarejestrowały się w urzędzie skarbowym jako podatnicy VAT, choć miały taki obowiązek.
[wyimek]Zwroty VAT powyżej 100 tys. zł będą wymagały osobistej akceptacji naczelnika [/wyimek]
„Rz” dotarła do wytycznych ministra finansów z 27 stycznia 2010 r. (nr AP4/0680/82/9/ROM/09/10/853), skierowanych do wszystkich urzędów skarbowych w kraju, dotyczących organizacji pracy urzędów w zakresie podatku od towarów i usług. Zalecenia zatwierdzone przez wiceministra finansów i generalnego inspektora kontroli skarbowej Andrzeja Parafianowicza to znak, że coraz trudniej może być oszustom podatkowym. Bo po piętach deptać im będzie nie tylko skarbówka.
[srodtytul]Grunt to informacja[/srodtytul]
Zgodnie z zaleceniami ministra finansów [b]firmy będą trafiać pod lupę urzędów skarbowych już od momentu nadania NIP[/b] i rejestracji na potrzeby VAT. Urzędnicy będą skrzętnie weryfikowali wszystkie dokumenty i rzetelność danych podanych w zgłoszeniu rejestracyjnym. Sprawdzą nawet, czy dana osoba nie jest objęta sądowym zakazem prowadzenia działalności gospodarczej. Ich uwadze nie ujdą zwłaszcza osoby podejmujące działalność w dziedzinach, które – w ocenie fiskusa – sprzyjają wyłudzeniom VAT. Podane przez nie dane mają być konfrontowane z tymi, które urząd ma w swojej bazie.