Od 1 stycznia tego roku obowiązuje nowy limit zwolnienia podmiotowego od VAT. Wynosi on 100 tys. zł. Przewiduje się, że w przyszłym roku będzie jeszcze wyższy (150 tys. zł). Wynika to z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=335088]nowelizacji ustawy o VAT z 2 grudnia 2009 r. (DzU nr 215, poz. 1666)[/link].
[srodtytul]Nieaktualna już od dwóch lat[/srodtytul]
Niestety osoby, które w prowadzeniu firmowych ewidencji kierują się przede wszystkim [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=170518]rozporządzeniem ministra finansów z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów (DzU nr 152, poz. 1475 ze zm.)[/link], nie dowiedzą się o nowych progach zwolnienia od VAT. Wręcz przeciwnie – będą przekonane, że wynosi on około 40 tys. zł.
Wszystko przez pkt 15 objaśnień do tego rozporządzenia. Reguluje on sposób postępowania w razie utraty prawa do zwolnienia. Posługuje się przy tym kwotą stanowiącą równowartość 10 tys. euro. Szkopuł w tym, że jest ona nieaktualna już od ponad dwóch lat. W latach 2008 – 2009 limit ustalony został bowiem w złotych. Wynosił 50 tys. zł. W tym roku jest to już dwukrotnie więcej.
[b]Podatników obowiązują oczywiście przepisy ustawy o VAT, a nie niezgodnego z nimi rozporządzenia w sprawie księgi przychodów i rozchodów. To ostatnie nie powinno jednak wprowadzać ich w błąd.[/b]