To kontrowersyjne stanowisko. Naszym zdaniem nie można opodatkować świadczenia, którego pracownik faktycznie nie otrzymał.
Jeśli pracodawca zdecyduje się na pokrywanie kosztów leczenia, zwykle płaci ryczałt określony globalnie dla całej grupy pracowników. Bez względu na to, czy konkretny pracownik korzysta z tych świadczeń i w jakim zakresie. W większości przypadków wydatek ten jest związany z gotowością wykonywania usług medycznych przez świadczeniodawcę, nie zaś z rzeczywistym ich wykorzystaniem i zarazem efektywnie poniesionym wydatkiem za takie leczenie na rzecz konkretnych osób.
Początkowo organy podatkowe uważały, że w sytuacjach gdy wydatek ma charakter ryczałtowy, abstrahujący od rzeczywistej wartości wykonywanych usług oraz niezależny od samego korzystania przez pracownika ze świadczeń medycznych, to brak jest podstaw do naliczenia mu przychodu z tytułu nieodpłatnego świadczenia. Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych (ustawa o PIT) nie przewiduje bowiem możliwości doliczania do dochodu pracownika świadczenia ryczałtowego czy statystycznego, w przypadku gdy nie można określić jego rzeczywistej wartości, czyli z jakiej faktycznie skorzystał pracownik (tak Izba Skarbowa w Gdańsku w interpretacji z 8 lipca 2004 r., BI/005/0166/04, oraz Urząd Skarbowy w Zawierciu w interpretacji z 16 kwietnia 2004 r., PDI-423/2/AK/ 2004).
Chociaż powyższe stanowisko wydawało się zasadne i było z reguły powszechnie akceptowane, organy podatkowe nieoczekiwanie zmieniły zdanie. Zgodnie z niekorzystnym dla podatników poglądem organów skarbowych przychodem pracownika ze stosunku pracy będzie wartość świadczenia w wysokości zapłaty z tytułu objęcia opieką medyczną bądź składki polisy ubezpieczeniowej. Nie jest istotny zatem sposób dokonywania rozliczeń, jak również sposób ustalenia rzeczywistej odpłatności za te usługi (tak np. Drugi Mazowiecki Urząd Skarbowy w Warszawie w interpretacji z12 października 2006 r., 1472/DPC/415-80/ 06/PK; szerzej pisaliśmy o tym w DF z 11 października 2007 r. w artykule „Firmy muszą rozdzielać obowiązkowe i dobrowolne świadczenia zdrowotne”).
Zwróćmy również uwagę na interpretację Izby Skarbowej we Wrocławiu z 31 października 2007 r. (PD II 415/329/ 07/ ŁŁ/44764). Stwierdzono w niej, że odpłatność z tytułu grupowego ubezpieczenia pracowników wynika z samego objęcia ich tą usługą. Wobec czego nieodpłatnym świadczeniem jest samo opłacanie przez pracodawcę miesięcznej składki z tego tytułu, której wysokość należy ustalić proporcjonalnie na każdego z pracowników objętych polisą ubezpieczeniową. Izba skarbowa nie rozstrzyga jednak, czy jest to wartość ostateczna, czy też stanowi jedynie część świadczenia, na które składa się przecież możliwe choć niepewne świadczenie lekarskie, oraz co oznacza owa proporcja przypadająca na pracownika, wobec wszystkich rodzajów ryzyka różnych osób objętych ochroną.