Reklama

"Polski Ład" PiS zmieni zasady prostego rozliczania dla przedsiębiorców

Jeśli przedsiębiorca miał w poprzednich latach niskie dochody, może stracić prawo do uproszczonych zaliczek.
"Polski Ład" PiS zmieni zasady prostego rozliczania dla przedsiębiorców

Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Około 45 tys. przedsiębiorców korzysta z uproszczonych, czyli płaconych w stałej wysokości zaliczek na PIT. Polski Ład ich nie likwiduje, ale po zmianach w skali podatkowej niektórzy mogą stracić taką możliwość.

Zgodnie z obecnymi przepisami uproszczona zaliczka to 1/12 podatku obliczonego według aktualnej skali od dochodu wykazanego w zeznaniu składanym w zeszłym roku. Jeżeli dochód nie przekroczył 3089 zł, liczymy zaliczkę od wykazanego w poprzednim zeznaniu. Jeśli także w nim nie przekroczyliśmy limitu, nie mamy prawa do uproszczeń. Jak więc widać, warunkiem jest uzyskanie w poprzednich latach dochodu powyżej 3089 zł.

Co się zmieni? Znacznie wzrośnie graniczna kwota dochodu. Przedsiębiorca będzie mógł w 2022 r. płacić uproszczone zaliczki wtedy, gdy jego dochód za 2020 r. (czyli wykazany w zeznaniu składanym w 2021 r.) albo za 2019 r. (z zeznania składanego w 2020 r.) przekroczył 30 tys. zł. Tak wynika z nowego brzmienia art. 44 ust. 6b ustawy o PIT.

Podsumowując, jeśli przedsiębiorca w 2020 r. i 2019 r. miał dochody nieprzekraczające 30 tys. zł, w przyszłym roku nie może opłacać uproszczonych zaliczek.

Reklama
Reklama

Jest jeszcze jeden aspekt, który może spowodować zmniejszenie liczby firm korzystających z tej formuły. Otóż zaletą uproszczonych zaliczek jest to, że płacimy je w stałej wysokości. Oczywiście przedsiębiorca i tak powinien na bieżąco księgować przychody i koszty, ale jeśli wybrał zaliczki uproszczone, nie musi ich co miesiąc na nowo wyliczać. Ta metoda daje też większy komfort przy bieżących rozliczeniach, bo firma ma więcej czasu na rozwiązanie podatkowych wątpliwości. W przyszłym roku dojdą jednak przedsiębiorcom nowe obowiązki związane z rozliczeniem składki zdrowotnej. Trzeba ją będzie liczyć od dochodu z działalności. A także przekazywać co miesiąc informację do ZUS. Uproszczone zaliczki stracą więc trochę na atrakcyjności, gdyż przedsiębiorca i tak będzie musiał na bieżąco liczyć dochód.

Ci, którzy rozważają wybór tej formuły na przyszły rok, muszą też skalkulować, czy jest dla nich opłacalna. Przykładowo, jeśli w 2020 r. przedsiębiorcy spadły dochody, a w 2022 r. mają wzrosnąć, zaliczki uproszczone będą korzystne. Dzięki nim skredytuje się u fiskusa. Jeśli jednak właściciel firmy zakłada, że w przyszłym roku będzie mu się gorzej wiodło, powinien wybrać zaliczki zwykłe, czyli płacone od bieżącego dochodu. Inaczej nadpłaci podatek.

Pamiętajmy też, że przyszłoroczne zaliczki na PIT nie będą już pomniejszane o część składki zdrowotnej.

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama