Takie wnioski płyną z potencjalnie ważnego dla tysięcy spraw podatkowych poniedziałkowego wyroku siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Problem zasadniczo dotyczył e-doręczania korespondencji od fiskusa profesjonalnym pełnomocnikom podatników. A pojawił się m.in. w sprawie spółki, której rozliczenie VAT za kilka miesięcy 2013 r. trafiło na celownik skarbówki. Schody zaczęły się po wydaniu decyzji, która została wyekspediowana do jej pełnomocnika – doradcy podatkowego i adwokata – na jego konto w systemie teleinformatycznym e-Urząd Skarbowy. Po upływie 14 dni urzędnicy uznali, że została skutecznie doręczona 8 lipca 2024 r. w oparciu o fikcję prawną przewidzianą w ordynacji podatkowej. Spółka nie miała o tym pojęcia. O decyzji dowiedziała się grubo po tej dacie i postanowiła działać. Złożyła odwołanie od decyzji, którą fiskus uznał za skutecznie doręczoną z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Podatniczka i jej pełnomocnik bronili się, że decyzja powinna być doręczona przez ePUAP, a nie e-Urząd Skarbowy. Taki adres do doręczeń został bowiem wskazany w pełnomocnictwie szczególnym złożonym do akt.