Firmy organizujące dzieciom wakacje mają twardy orzech do zgryzienia z rozliczeniem swoich usług. Część ich usług może być opodatkowana, a część zwolniona z podatku. Takie wnioski można wyciągnąć z interpretacji Izby Skarbowej w Katowicach.
Wystąpił o nią przedsiębiorca organizujący dla dzieci kolonie i półkolonie. We wniosku o interpretację dokładnie je opisał.
Półkolonie to kilkudniowe turnusy bez noclegu. Rodzice przywożą dzieci i po kilku godzinach zabierają je do domu. Opiekują się nimi wychowawcy, zapewnione są też posiłki. Dzieci mają zajęcia (np. treningi pamięci, konkursy plastyczne, warsztaty dotyczące profilaktyki uzależnień czy zdrowego trybu życia), organizowane są też spotkania z ciekawymi osobami, wyjazdy na basen czy do kina lub muzeum. Rodzice nic nie płacą, koszty półkolonii ponoszą ośrodki opieki społecznej oraz urząd gminy lub miasta (ze środków unijnych lub budżetu państwa).
Podobną formułę mają kolonie. Dzieci także mają zapewnione opiekę wychowawców, zajęcia i wyżywienie (oraz dodatkowo transport), a rodzice nie muszą za nie płacić. Różnią się przede wszystkim tym, że uczestnicy nocują w miejscu pobytu.
Jak rozliczyć wykonywane przez przedsiębiorcę usługi? Twierdzi, że przysługuje mu zwolnienie z art. 43 ust. 1 pkt 24a ustawy o VAT. Przepis ten mówi o usługach opieki nad dziećmi i młodzieżą. Muszą być wykonywane w formach i na zasadach określonych w przepisach o pomocy społecznej oraz o systemie oświaty.