Przedstawiony niedawno projekt nowelizacji ustawy o PIT to nie koniec zmian w Polskim Ładzie. Wiceminister finansów Artur Soboń zapowiada, że za kilka tygodni zostanie przedstawiony pakiet zmian w CIT. Jedna ze zmian ma dotyczyć obowiązującego od początku 2022 r. podatku minimalnego.
Wiadomo, że resort rozważa zawieszenie stosowania tej daniny.
– W rozmowie z przedstawicielami organizacji biznesowych Ministerstwo Finansów przyznaje, że planuje co najmniej zawieszenie stosowania podatku minimalnego. W naszej ocenie podatek ten powinien w ogóle być uchylony – mówi Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, dyrektor departamentu podatkowego Konfederacji Lewiatan.
Dodaje, że teoretycznie nowa danina miała być wymierzona w największe koncerny, stosujące optymalizację. Jednak w praktyce może objąć nawet małych podatników CIT. – To dodatkowe niepotrzebne obciążenie w trudnych dla przedsiębiorców czasach pandemii oraz wojny w Ukrainie. Problemem jest niezwykle skomplikowana struktura wyliczenia nowego podatku oraz ustalenie podstawy opodatkowania – mówi Pruszyński.
Przypomnijmy, że spółki mają płacić podatek minimalny rocznie w terminie złożenie deklaracji podatkowej. Będą mogły odliczyć od niego kwotę należnego CIT, obliczonego według zasad ogólnych. Zapłacą nową daninę w dwóch przypadkach. Po pierwsze, jeśli poniosą stratę ze źródła operacyjnego w CIT (nie dotyczy to strat ze źródła kapitałowego, np. ze zbycia udziałów). Po drugie, jeżeli udział dochodów ze źródła operacyjnego w ich przychodach podatkowych nie przekroczy 1 proc. Przykładowo, jeśli przy przychodach 100 mln zł ich dochody wyniosą 0,9 mln zł. Wystarczy spełnienie jednego z tych dwóch warunków.