Reklama

Hiphopowy strój w kosztach firmy? Fiskus się nie zgadza

Przedsiębiorca nie zaliczy do kosztów uzyskania przychodów wydatków na ubranie, nawet jak jest charakterystyczne dla branży, w której działa.
Hiphopowy strój w kosztach firmy? Fiskus się nie zgadza

Foto: Adobe Stock

Muszę mieć hiphopowe rzeczy, jeśli ubiorę się w garnitur, będę niewiarygodny dla fanów. Tak argumentował artysta, który chciał rozliczyć koszulki, czapki, spodnie i buty w kosztach firmy. Nic z tego – uznała skarbówka.

O interpretację wystąpił przedsiębiorca działający w branży muzycznej. Przygotowuje oprawę koncertów hiphopowych, jest didżejem, a także śpiewa razem z innymi artystami. Sporo inwestuje w charakterystyczne dla hiphopowej subkultury rzeczy. Podkreśla, że odpowiedni wygląd jest ważny nie tylko na scenie, ale też w codziennym życiu. Hiphopowe rzeczy, jakie nosi, są bowiem odzwierciedleniem ubioru miłośników tego rodzaju muzyki. Nie byłbym dla nich wiarygodny, gdybym ubierał się w garnitur – twierdzi muzyk. Wskazuje też, że fani uznają określone marki odzieżowe i on musi się do tego wizerunku dostosować.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama