Dziś, tj. w czwartek, Komitet Stały Rady Ministrów ma przyjąć założenia nowej ordynacji podatkowej. Tym samym da zielone światło stworzeniu konkretnego projektu ustawy.

Nie jest jednak pewne, jak potoczą się dalsze prace. Wprawdzie Komisja Kodyfikacyjna Ogólnego Prawa Podatkowego wciąż będzie działała, ale po wyborach parlamentarnych i ewentualnej zmianie rządu niewykluczone są zmiany w jej składzie.

Taki scenariusz sugeruje poseł PiS Henryk Kowalczyk, dziś członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

– Dotychczasowy dorobek komisji trzeba oczywiście uszanować i powinna ona dalej pracować. Nie jestem jednak pewien, czy w takim składzie jak dziś – powiedział „Rzeczpospolitej" Kowalczyk.

Niepolityczne propozycje

Przewodniczący Komisji prof. Leonard Etel przyznaje, że liczy się z odwołaniem jego samego i innych członków Komisji. – Działamy na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów, które daje premierowi możliwość powoływania i odwoływania członków Komisji – przypomina Etel. Dodaje jednak, że przygotowywany projekt nie ma barw politycznych i ma służyć wszystkim podatnikom. – W ciągu kilku miesięcy konsultacji o naszych pomysłach wypowiedziało się bardzo dużo urzędów i organizacji. Wiele z tych uwag uwzględniliśmy, więc logiczne byłoby, by projektu nie wyrzucać do kosza – postuluje szef Komisji.

Reklama
Reklama

I rzeczywiście – w uzgodnieniach i konsultacjach swoje propozycje zgłosiły organizacje przedsiębiorców, związki zawodowe, ministerstwa i inne urzędy. Wśród tych ostatnich były nawet mało kojarzące się z podatkami: generalny inspektor danych osobowych, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Centralne Biuro Antykorupcyjne. Efektem prac Komisji jest 160-stronicowy projekt założeń zupełnie nowej ordynacji.

Nowy szef to nowa koncepcja

Jeśli jednak dojdzie do roszad personalnych w Komisji, projekt może zmienić kształt. Tak uważa Michał Roszkowski, radca prawny w firmie Accreo.

– Nowe kierownictwo komisji mogłoby oznaczać pracę od nowa nad niektórymi zagadnieniami. Tymczasem nowa ordynacja jest pilnie potrzebna, bo ta obecna już nie zawsze odpowiada podatkowej rzeczywistości – zauważa Michał Roszkowski. I dodaje, że choć w skład komisji powołano osoby o różnych poglądach na system prawa podatkowego, to nie stosowano przy tym klucza politycznego.

Komisję tworzy dziś 16 osób – przedstawiciele nauki (m.in. z uniwersytetów w Białymstoku, Toruniu i Łodzi) oraz osoby z doświadczeniem w administracji skarbowej i w biznesie (w tym doradcy podatkowi). Rząd przyznał im wynagrodzenie w wysokości 4 tys. zł miesięcznie (przewodniczącemu 6 tys. zł).

Według rozporządzenia tworzącego Komisję Kodyfikacyjną ma ona dwa lata od momentu przyjęcia kierunkowych założeń ordynacji na stworzenie projektu tej ustawy wraz z aktami wykonawczymi. Zakończenie prac Komisji ma nastąpić dopiero w dniu opublikowania nowej ordynacji w Dzienniku Ustaw.

Na wejście w życie nowej ordynacji, jak zastrzegał od początku prac prof. Leonard Etel, przyjdzie jednak poczekać.

Prace sejmowe nad tym aktem potrwają zapewne wiele miesięcy, a Komisja chciałaby, aby nowe prawo zaczęło obowiązywać po co najmniej półrocznym vacatio legis.

Konstytucja podatnika

Projekt założeń nowej ordynacji zawiera wiele rozwiązań, których nie przewidują dzisiejsze przepisy, np.:

- określenie katalogu podstawowych praw podatnika, w tym prawa do korzystania z ulg, do rzetelnego, bezstronnego, sprawnego i terminowego załatwiania spraw, do naprawienia szkody wyrządzonej sprzecznym z prawem działaniem organów

władzy publicznej;

- wiele nowych form załatwiania spraw bez wydawania decyzji, np. konsultacje, mediacje i porozumienia pokontrolne z organem podatkowym;

- klauzulę przeciwko unikaniu opodatkowania;

- wydłużenie terminów do wniesienia odwołania lub zażalenia;

- zwiększenie roli komunikacji elektronicznej z urzędem skarbowym.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.rochowicz@rp.pl