Koszty reprezentacji i reklamy przedsiębiorstwa już od dawna są kością niezgody pomiędzy podatnikami a fiskusem. Jedna z najnowszych odsłon tego sporu rozegrała się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi.
W wyroku z 25 października 2012 r. (I SA/Łd 1118/12, I SA/Łd 1119/12) rozpatrywał on przypadek znanej spółki z województwa łódzkiego, produkującej płytki ceramiczne i organizującej konferencje dla swoich pracowników oraz klientów. Takie imprezy składały się zwykle z części promocyjno-reklamowej oraz rozrywkowej.
Najkrócej mówiąc, sąd uznał, że część rozrywkowa nie ma charakteru reklamowego, a tym samym kosztów jej organizacji nie można uznać za koszty uzyskania przychodu. Dzieje się tak nawet wówczas, gdy firma zamawia kompleksową usługę organizacji konferencji, bez wyszczególnienia, ile kosztuje każda z części. Warto się przyjrzeć naturze tego sporu, zwłaszcza że obecny sezon karnawałowy sprzyja organizacji firmowych imprez biznesowo-artystycznych.
Konferencja z rozmachem
Aby zrozumieć specyfikę sytuacji, trzeba lepiej poznać samą naturę konferencji organizowanych przez tę firmę (a prawdopodobnie także przez wiele innych). Otóż cele imprezy są jak najbardziej biznesowe: promowanie marki i reklama konkretnych produktów. W trakcie jej pierwszej części odbywa się prezentacja nowych gam towarów wytwarzanych przez tę firmę. Uczestnicy dyskutują na temat bieżących zagadnień wyłaniających się w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą.
Omawia się m.in. właściwości nowych wyrobów wprowadzanych na rynek, kwestie związane z nowymi technikami sprzedaży oraz z otwieraniem nowych kanałów sprzedaży, prezentuje się odczyty dotyczące rynkowych i technologicznych osiągnięć firmy. Celem konferencji jest zatem zapewnienie jej uczestnikom wiedzy związanej ze stosowaniem i sprzedażą wyrobów spółki, a także promocja marki wnioskodawcy i reklama jego produktów. Uczestnicy niebędący pracownikami wnioskodawcy informowani są także o ofercie handlowej spółki, przekazywane są im m. in. materiały marketingowe i foldery informacyjne, pracownicy wnioskodawcy natomiast referują poszczególne zagadnienia.