Zagadnieniem związanym z kwestią ustalania podstawy opodatkowania budowli dla celów podatku od nieruchomości, które w ostatnim czasie budziło najwięcej wątpliwości i sporów pomiędzy podatnikami a organami podatkowymi, jest kwestia ustalenia okoliczności, w których organ ma prawo zakwestionować wysokość podstawy opodatkowania budowli ustaloną przez podatnika oraz zastąpić ją własnymi wyliczeniami.
Wycenę robi biegły rzeczoznawca
Zgodnie z art. 4 ust. 7 ustawy, jeżeli podatnik nie określił wartości budowli związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz budowli, od której nie dokonuje się odpisów amortyzacyjnych, lub podał wartość nieodpowiadającą wartości rynkowej, organ podatkowy może powołać biegłego rzeczoznawcę majątkowego, który ustali tę wartość.
Przy czym w przypadku gdy podatnik nie określił wartości wskazanych budowli lub wartość ustalona przez biegłego jest wyższa co najmniej o 33 proc. od wartości określonej przez podatnika, koszty ustalenia wartości przez biegłego ponosi podatnik.
Należy przy tym wskazać, że w przypadku zakwestionowania podstawy opodatkowania budowli podanej w deklaracji na podatek od nieruchomości złożonej przez podatnika organ podatkowy powinien w pierwszej kolejności wezwać podatnika do udzielenia w wyznaczonym terminie niezbędnych wyjaśnień lub uzupełnienia deklaracji, wskazując przyczyny podania w wątpliwość rzetelności danych zawartych w deklaracji. Dopiero w przypadku nieudzielenia przez podatnika wyjaśnień lub nieuzupełnienia deklaracji organ podatkowy może powołać biegłego do ustalenia wartości rynkowej budowli.
Organy podatkowe chętnie korzystają z uprawnienia do określania podstawy opodatkowania budowli na podstawie wyceny biegłego rzeczoznawcy, przyznanego im przez ustawodawcę. Jak się jednak okazuje, nie zawsze robią to zgodnie z prawem.