Wojna o klienta zmusiła operatorów komórkowych do wprowadzenia specjalnych ofert abonamentów bez limitów, atrakcyjnych zwłaszcza dla firm. Brak limitu rozmów i stała opłata mogą zachęcać pracowników do korzystania z telefonu służbowego także do celów prywatnych. Okazuje się jednak, że podatkowo nie jest to korzystne dla pracodawcy.
Nieodpłatne świadczenie
W odpowiedzi na pytanie „Rzeczpospolitej" Ministerstwo Finansów przypomniało, że wykorzystywanie przez pracownika powierzonego mu telefonu służbowego do połączeń prywatnych w sytuacji, gdy nie jest on obciążany kosztem takich rozmów, stanowi nieodpłatne świadczenie na jego rzecz. W konsekwencji czynność tę, jako niemającą związku z prowadzoną przez pracodawcę działalnością gospodarczą, uznać należy za opodatkowaną VAT. Resort finansów wyraźnie podkreśla, że na kwalifikację czynności jako nieodpłatnego świadczenia usług nie wpływa ustanowienie (i nieprzekroczenie) limitu rozmów. Decydujący jest prywatny charakter rozmów (nawet nielimitowanych) oraz fakt, że pracodawca nie pobiera za to wynagrodzenia.
– Rzeczywiście, zgodnie z ustawą o VAT, podatnik powinien opodatkować użycie towarów stanowiących część jego przedsiębiorstwa do celów osobistych pracowników oraz nieodpłatne świadczenie usług na cele osobiste pracowników – przypomina Joanna Rudzka, doradca podatkowy, menedżer Zespołu VAT w kancelarii Ożóg i Wspólnicy.
W praktyce jednak podatnikom bardzo trudno będzie przyporządkować używanie sprzętu firmowego do celów służbowych i prywatnych.
W ocenie Joanny Rudzkiej każdy racjonalny klucz przyporządkowania powinien być uznany za właściwy. Dla telefonów może być to billing połączeń. Można wyodrębnić ilość połączeń prywatnych i ich koszt opodatkować. Jeżeli jest to abonament zryczałtowany, za racjonalny klucz przyporządkowania można uznać proporcjonalną ilość połączeń prywatnych i służbowych.