Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną fiskusa, który zgadzał się na zaliczenie do kosztów podatkowych wydatków na usługi gastronomiczne. W ocenie sądu każdą sprawę dotyczącą reprezentacji trzeba traktować indywidualnie (sygnatura akt II FSK 2200/10).
Wnioskodawcą był wspólnik spółki komandytowej zajmującej się doradztwem podatkowym. We wniosku wyjaśniono, że spółka zaprasza kontrahentów na spotkania biznesowe. W zależności od okoliczności odbywają się one w siedzibie spółki, kontrahentów bądź na gruncie neutralnym, np. w restauracjach.
Zapraszając kontrahenta na spotkanie do restauracji, spółka ponosi koszt posiłku, co jest zwyczajowo przyjęte w naszym kręgu kulturowym. Regułą jest zamawianie posiłków z menu oferowanego przez restaurację.
Wnioskodawca podkreślił, że celem spotkań nie jest okazanie przepychu czy imponowanie wystawnością. Wydatki dotyczące spotkań z kontrahentami są dokumentowane rachunkami lub fakturami VAT wystawionymi na spółkę oraz opisywane w sposób umożliwiający ustalenie kontrahenta oraz celu spotkania.
Spółka zapytała, czy wydatki na wymienione we wniosku usługi gastronomiczne są dla niej kosztami uzyskania przychodu.