I to nawet jeśli zdaniem podatnika inna metoda lepiej odzwierciedla rzeczywistą sytuację. Tak orzekł WSA we Wrocławiu 23 kwietnia 2012 r. (I SA/Wr 113-114/12).
Spółka wykonuje działalność gospodarczą, która objęta jest zwolnieniem od podatku w ramach specjalnej strefy ekonomicznej (dalej SSE). Jednocześnie prowadzi handel towarami (takimi samymi jak produkowane w SSE).
Zapytała, czy przy wykorzystaniu stosowanego przez siebie „klucza geograficznego”, w sposób właściwy przyporządkowuje koszty do przychodów zwolnionych albo objętych opodatkowaniem? Wskazała, że w ramach działalności gospodarczej ma do czynienia z kosztami, których nie można bezpośrednio przyporządkować do działalności zwolnionej albo opodatkowanej.
W celu przyporządkowania kosztów stosuje zatem wybrany przez siebie „klucz geograficzny”. Polega on na alokacji kosztów do działalności zwolnionej albo opodatkowanej na podstawie sprzedaży na danym rynku geograficznym, z którym określony koszt jest związany.
Organ podatkowy uznał, że to działanie nieprawidłowe. Wskazał, że jeśli nie jest możliwe ścisłe przyporządkowanie kosztów do działalności zwolnionej albo opodatkowanej, to spółka powinna zastosować klucz przychodowy, który polega na przyporządkowaniu kosztu ogólnego za pomocą proporcji przychodów zwolnionych albo opodatkowanych do całości przychodów podatkowych.