Po latach walki z fiskusem osoby działające w spółkach komandytowo-akcyjnych mogą odetchnąć z ulgą. Minister finansów wydał korzystną dla nich interpretację ogólną. Daje ona spore szanse na podatkowe oszczędności.
Spółki komandytowo-akcyjne zyskują w ostatnich latach na popularności. Głównie ze względów podatkowych. Podstawowa zaleta to pojedyncze opodatkowanie (płaci tylko wspólnik, tak jak w innych spółkach osobowych). Dlatego spółki komandytowo-akcyjne często wykorzystywane są w mniej lub bardziej zaawansowanych strukturach optymalizacyjnych.
Różne warianty
Życie utrudniały im jednak niejasne reguły rozliczania dochodów akcjonariuszy. Ustawa o PIT nie określa zasad ich opodatkowania, w orzecznictwie pojawiły się aż cztery warianty:
- płacą w trakcie roku zaliczki od dochodu z działalności (tak też uważał fiskus),
- uzyskują dochód z działalności, ale nie muszą odprowadzać zaliczek,