Obroty z handlu walutami trzeba wykazać przed fiskusem.
Jeśli ktoś prowadzi w tym zakresie działalność gospodarczą, to rozlicza zyski na bieżąco, płacąc miesięczne bądź kwartalne zaliczki. Jeśli natomiast sporadycznie kupuje i sprzedaje walutę w kantorze albo na rachunku w banku, to kwoty uzyskane ze sprzedaży zaliczane są do tzw. przychodów z innych źródeł. Gdy są one wyższe od kosztów nabycia, powstaje dochód, który trzeba opodatkować. Wykazuje się go w zeznaniu rocznym i dolicza do innych dochodów rozliczanych według skali podatkowej.
Jak fiskus może sprawdzić osoby zarabiające na wyższym kursie franka, dolara lub euro?
Możliwości ma niewielkie. Podczas wykonywania większości transakcji w kantorze nie trzeba podawać swoich danych. Dopiero operacje powyżej 15 tys. euro są ewidencjonowane, a informacje o nich powinny zostać przekazane do generalnego inspektora informacji finansowej (taki obowiązek wynika z ustawy o przeciwdziałaniu wprowadzaniu do obrotu wartości pochodzących z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł).
Łatwiej zweryfikować transakcje przeprowadzane na koncie walutowym. Aby jednak uzyskać z banku informacje o takich operacjach, urząd musi najpierw wszcząć postępowanie podatkowe i zwrócić się do właściciela rachunku o ich udostępnienie (art. 182 i 183 ordynacji podatkowej).