Skarbówka nie ma wątpliwości: trzeba zintensyfikować działania kontrolne, bo liczba pustych faktur to nadal poważny problem w obrocie gospodarczym. Przedsiębiorcy wykorzystują je do wyłudzenia VAT, a zaliczając rzekomo poniesione wydatki do kosztów podatkowych – do płacenia niższego podatku dochodowego. To jednak niejedyne zmartwienie inspektorów.
– Ujawniamy coraz więcej przypadków posługiwania się pustymi fakturami w rozliczeniach dotacji unijnych – mówi „Rz" wysoki rangą urzędnik administracji skarbowej. –To nowe zjawisko, nie przybrało jeszcze na szczęście masowej skali.
Zdaniem inspektorów kontroli skarbowej pojawnianie się fikcyjnych faktur to efekt zniesienia 30-proc. sankcji w VAT bez jednoczesnego zaostrzenia sankcji karno-skarbowych.
– Kontrole, w których ujawniliśmy fikcyjne faktury w rozliczeniach środków unijnych, wskazują na dwie metody działania. Przedsiębiorcy albo posługują się fikcyjnymi (pustymi) fakturami, albo przedstawiają faktury dokumentujące zakup towaru czy usługi, który faktycznie nastąpił, ale kwota na fakturze jest zawyżona. Wszystko po to, aby zrekompensować sobie cały poniesiony wydatek – powiedział nam inspektor Andrzej Bartyska, rzecznik prasowy Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku.
Termos na wagę złota