[ramka][b]Przykład[/b]
Spółka kapitałowa posiadała nieruchomość przeznaczoną na wynajem. Jej wartość rynkowa wynosiła 10 mln zł. Wartość początkowa pomniejszona o dokonane odpisy amortyzacyjne to jedynie 1 mln zł, co mogło wynikać z niskiej ceny zakupu w przeszłości i/lub naliczenia już znaczących odpisów amortyzacyjnych.
Wniesienie takiej nieruchomości do spółki osobowej, w której spółka kapitałowa posiadała np. 99 proc. udziału w zysku, zwiększało podstawę amortyzacji i sumarycznie w kolejnych latach koszty uzyskania przychodu u tej ostatniej o prawie 9 mln zł, co przynosiło ok. 1,7 mln zł oszczędności podatkowych.
Ten mechanizm mógł być stosowany w odniesieniu do różnych kategorii aktywów. W praktyce przedmiotem wkładów były nie tylko nieruchomości. Aporty do spółek osobowych były wykorzystywane przez podatników, a w szczególności grupy kapitałowe do transferu i ujawnienia dla celów podatkowych znaków towarowych. Znaczące wartości znaków i względnie krótki okres ich amortyzacji (pięć lat) powodowały, że tego rodzaju transakcje mogły być źródłem wysokich oszczędności podatkowych.
Mniej więcej rok temu, mimo że nie doszło do nowelizacji przepisów, minister finansów zmienił swoje stanowisko.
Co prawda nie zmienił zdania, gdy chodzi o brak przychodu u wnoszącego aport, to jednak podważył możliwość zmiany wartości podatkowej aktywów stanowiących przedmiot wkładu.