Inaczej natomiast powinny być, moim zdaniem, potraktowane sytuacje incydentalne, gdy opłaty za parking wiążą się z wykonywaniem konkretnego zadania dla pracodawcy i zarówno pracodawca, jak i pracownik są w stanie to udowodnić.
Wtedy bowiem należy sobie postawić pytanie o zasadność uznawania za przychód pracownika zwracanych mu przez pracodawcę wydatków, które są ponoszone w interesie pracodawcy, w związku z wykonywaniem pracy.
Faktycznie bowiem jest to wydatek ponoszony przez pracownika niejako za pracodawcę, a w takim wypadku nie powinien on obciążać podatkowo pracownika.
Nie można bowiem uznawać kategorycznie, że w każdym przypadku otrzymywania przez pracownika środków pieniężnych od pracodawcy automatycznie mamy do czynienia z powstaniem przychodu podatkowego; ttrzeba zawsze rozważyć, jaka jest podstawa wypłaty tych środków i czy stanowią one przysporzenie dla pracownika (zwłaszcza jeżeli przepisy podatkowe nie mówią wprost, że mamy do czynienia z przychodem).
Jeżeli pracownik, realizując zadanie zlecone przez pracodawcę, ponosi w związku z nim określone wydatki, pokrywane z własnej kieszeni (zmniejsza swój majątek), a następnie pracodawca mu je zwraca, to trudno zaakceptować stwierdzenie, że dochodzi w związku z tym zwrotem do przysporzenia majątkowego (wyrównany jest tylko uszczerbek w majątku pracownika, poniesiony „dla korzyści” pracodawcy).
Pracownik, realizując zadania zlecone przez pracodawcę, raczej nie osiąga żadnych osobistych korzyści, z którymi wiążą się jakieś koszty obciążające co do zasady pracownika, a które pracodawca bez uzasadnionego powodu zdecydował się mu zrefundować.
[ramka][b]Bez składek ZUS[/b]
Od wypłacanych pracownikowi należności z tytułu podróży służbowej, także odbywanej samochodem osobowym, nie potrąca się składek na ubezpieczenia społeczne, zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 15 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=77617]rozporządzenia z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe[/link].
Takie zwolnienie od składek ZUS dotyczy jednak wypłaconej kwoty nieprzekraczającej „urzędowych” limitów.
Także zwrotu kosztów używania samochodów w jazdach lokalnych nie uznajemy za podstawę wymiaru składek ZUS. Kwotą „wolną” jest kwota przyznanego ryczałtu pieniężnego lub kwota nieprzekraczająca „urzędowego” limitu.
Co istotne, w zakresie składek ZUS nie ma warunku, że obowiązek zwrotu kosztów w jazdach lokalnych ma wyraźnie wynikać z przepisów ustaw. [/ramka]
[ramka][b]Komentarz:[/b]
Uważam, że co do zasady opłaty parkingowe ponoszone w związku z używaniem samochodu pracownika na cele pracodawcy nie powinny być ujmowane w tzw. kosztach używania samochodów.
W konsekwencji – nawet jeżeli nie mieszczą się one w tzw. limicie kilometrówki, a można wykazać, że zostały poniesione przy realizacji konkretnego zadania przez pracownika, czy to w podróży służbowej, czy jeździe miejscowej – są kosztami uzyskania przychodów w razie ich zwrotu przez pracodawcę pracownikowi (jako inne wydatki związane w podróżą służbową lub inne wydatki pośrednio związane z przychodami z działalności gospodarczej).
Natomiast z punktu widzenia pracowników, jeżeli opłata parkingowa wiąże się z podróżą służbową, to w świetle ustawy o PIT mamy do czynienia z przychodem zwolnionym z podatku dochodowego.
Gdy chodzi o opłaty parkingowe ponoszone przy wykonywaniu zadań zleconych przez pracodawcę na miejscu, to jeśli możliwe jest wykazanie związku konkretnej opłaty poniesionej przez pracownika z realizacją celów służbowych, a jej wysokość jest udokumentowana, jej zwrot nie powinien być w ogóle oceniany w kontekście przychodu pracownika.
Jeżeli nie da się wykazać związku zwracanych pracownikowi opłat parkingowych/postojowych z realizowaniem konkretnych zadań zleconych przez pracodawcę, to opowiedziałabym się za uznawaniem ich za przychody pracownika, bo de facto nie jest możliwe udowodnienie, na ile lub w jakim zakresie codzienne utrzymywanie samochodu związane jest z jego używaniem w celach służbowych, wyłącznie w interesie pracodawcy.[/ramka]
[i]Autorka jest doradcą podatkowym, wspólnikiem w Spółce Doradztwa Podatkowego „Manugiewicz, Trzaska i Wspólnicy”[/i]
[ramka][b]Czytaj też [link=http://www.rp.pl/artykul/159928,441550_Pracownik_parkuje__pracodawca_placi__ale_nie_zawsze_ma_koszt.html]"Pracownik parkuje, pracodawca płaci, ale nie zawsze ma koszt"[/link] [/b][/ramka]