[b]Pod koniec każdego roku prowadzone są przetargi na sukcesywne w ciągu roku dostawy różnych artykułów spożywczych. Zwykle prowadzone są odrębne postępowania w trybie przetargów nieograniczonych. Wartość poszczególnych zamówień mieści się w granicach między 14 tys. a 133 tys. euro. Mam jednak wątpliwości, czy takie postępowanie jest prawidłowe, czy też może należałoby przeprowadzić jedno postępowanie z dopuszczeniem składania ofert częściowych na poszczególne zadania?[/b]
Opisany sposób organizowania osobnych przetargów, a co istotniejsze – osobnego ich szacowania dla każdego z wymienionych produktów, może zostać uznany za dzielenie zamówień w celu obejścia przepisów ustawy. Tak naprawdę mamy do czynienia z dostawami powtarzającymi się okresowo – mięso czy wędliny są dostarczane raz na tydzień, kasza czy herbata raz na miesiąc itd.
Aby obliczyć wartość zamówienia, należy więc zastosować art. 34 prawa zamówień publicznych. Zgodnie z nim zamawiający ma do wyboru dwa sposoby.
W pierwszym szacuje wartość na podstawie zamówień tego samego rodzaju udzielonych w terminie poprzednich 12 miesięcy lub w poprzednim roku budżetowym, z uwzględnieniem zmian ilościowych zamawianych dostaw. W drugim sam przewiduje, ile zapłaci za dostawy tego samego rodzaju, których udzieli przez najbliższe 12 miesięcy.
[b]Skoro czytelnik zamawiał już wcześniej tego rodzaju produkty, to powinien zastosować sposób pierwszy i bazować na cenach płaconych przez ostatni, roczny okres.[/b]