Podobnie uważa izba skarbowa. Podkreśliła, że takie zakupy „nie stanowią działań o charakterze wyjątkowym, specjalnym, mającym na celu okazałe, ekskluzywne czy wytworne – odbiegające od zwyczajowo przyjętego w danej branży i okolicy – reprezentowanie przedsiębiorstwa”. Należy zatem uznać je za koszty funkcjonowania firmy, ponieważ „wystrój świąteczny jest w obecnych warunkach rynkowych wymogiem stawianym przez klientów”. Podsumowując: „wydatki na zakup kwiatów ciętych do wystroju pomieszczeń spółki i dekoracji w postaci choinek, lampek, stroików, bombek, pisanek, a także zakup usług dekoratorskich w celu udekorowania budynku i pomieszczeń spółki z okazji świąt, w opisanym stanie faktycznym i prawnym, mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów w myśl art. 15 ust. 1 ustawy o CIT. Przyczyniają się one pośrednio do wzrostu przychodów spółki, zatem na podstawie art. 15 ust. 4d ustawy potrącalne są w dacie ich poniesienia”.
[srodtytul]...chyba że dekoracja jest ekskluzywna [/srodtytul]
Izba skarbowa zastrzegła jednak, że kosztem reprezentacji mogą być wydatki na akcesoria „ekskluzywne”. Jak czytamy w odpowiedzi: „Gdyby dekoracje przekraczały zwyczajowo przyjęte normy w danej branży czy okolicy, były nadzwyczaj wystawne, bardziej ekskluzywne, wytworne, odpowiednio drogie, poprawiały znacząco estetyczny wizerunek firmy oraz były umieszczane wyłącznie w pomieszczeniach, gdzie przyjmowani są zazwyczaj tylko określeni klienci (np. sala konferencyjna, biura osób reprezentujących spółkę), wtedy zastosowanie znalazłby przepis art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT, tj. wydatki spółki na wystawne dekoracje nie mogłyby zostać uznane przez spółkę za koszty uzyskania przychodów”.
[ramka][b]Komentuje Edyta Głębicka, doradca podatkowy, wspólnik Spółki Doradztwa Podatkowego Manugiewicz, Trzaska i Wspólnicy[/b]
Uważam, że wydatki na świąteczną choinkę oraz ozdoby to po prostu koszty funkcjonowania firmy, takie same jak np. wydatki na rośliny doniczkowe, które ustawiamy w biurze, obrazy i zasłony. Świąteczne dekoracje są zwyczajnym wystrojem firmy, tyle że sezonowym i na swój sposób szczególnym. I nie ma znaczenia, gdzie jest choinka, tzn. czy mogą ją podziwiać tylko pracownicy, czy także klienci. Ustawienie jej w holu firmy lub w sali konferencyjnej nie sprawia, że nagle jest bardziej wystawna i okazała, niż gdyby stała w biurach pracowników.