Część wydatków może bowiem uznać za koszty reprezentacji. Potwierdził to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 12 czerwca 2008 r. (III SA/Wa 157/08, serwis taxonline).
Wynika z tego, że firma, która robi imprezę integracyjną, powinna rozdzielać wydatki. Po co? Aby oddzielić reprezentację od reklamy lub ogólnych kosztów działalności.
W sprawie, którą rozpatrywał sąd, chodziło o rozliczenie imprez sportowo-rekreacyjnych dla pracowników, klientów oraz osób współpracujących ze spółką. Oprócz aspektów integracyjnych w trakcie spotkań prowadzono też akcje promocyjne. Spółka pytała, jak rozliczyć wydatki, m.in. na noclegi i posiłki. Urząd i izba skarbowa stwierdziły, że nie mogą być kosztem w części dotyczącej kontrahentów. Jest to bowiem reprezentacja. Także sąd przyznał, że głównym celem spółki było kształtowanie wizerunku firmy.
Przypomnijmy, że wydatki na reprezentację nie są już kosztem od 1 stycznia 2007 r. (wcześniej można je było odliczać do wysokości 0,25 proc. przychodów). Nadal można jednak zaliczać do kosztów wydatki na imprezy integracyjne dla pracowników. Polepszają one współpracę w zespole i zwiększają jego efektywność. Większość organów podatkowych to akceptuje, zwracają jednak uwagę na cel takich spotkań. Jeśli to tylko zabawa, mogą zakwestionować koszty.
Urzędy skarbowe kwestionują też wydatki związane z udziałem w imprezach integracyjnych osób spoza firmy. Przykładowo, jak czytamy w interpretacji Izby Skarbowej w Poznaniu z 13 grudnia 2007 r. (ILPB1/415-89/07-3/GM): „do kosztów uzyskania przychodów można zaliczyć wyłącznie wydatki związane z organizacją spotkań integracyjnych, których uczestnikami są tylko pracownicy firmy, a osoby trzecie nie biorą w niej udziału”.