Możliwość zawierania uprzednich porozumień cenowych (APA, ang. Advance Pricing Agreement) pojawiła się w polskim systemie prawnym 1 stycznia 2006 r. Jednak przepisy dotyczące przebiegu postępowania zmierzającego do uzyskania porozumienia cenowego oraz efektów, jakie wynikają z jego zawarcia, są nieprecyzyjne.
Podatnicy mieli nadzieję, że uzyskanie pozytywnej decyzji w sprawie modelu rozliczeń z podmiotem powiązanym będzie stanowić gwarancję wyeliminowania ryzyka związanego ze stosowaniem cen transferowych, a w przypadku niektórych typów uprzednich porozumień cenowych również ryzyka związanego z podwójnym opodatkowaniem dochodu. Literalne brzmienie art. 11 ust. 3a ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (dalej ustawa o CIT) zdaje się jednak nie zapewniać pożądanego przez podatników efektu.
Przepis ten mówi, że w razie wydania przez właściwy organ podatkowy, na podstawie ordynacji podatkowej, decyzji o uznaniu prawidłowości wyboru i stosowania metody ustalania ceny transakcyjnej między podmiotami powiązanymi w zakresie określonym w tej decyzji stosuje się metodę w niej wskazaną.
Gramatyczna interpretacja tej normy prawnej prowadzi do konkluzji, że zawarcie porozumienia cenowego nie wyłącza możliwości doszacowania dochodu w transakcji z udziałem podmiotu powiązanego. Powołany przepis zakłada jedynie, że doszacowanie musi się odbyć przy wykorzystaniu przez organy podatkowe lub organy kontroli skarbowej wskazanej w treści decyzji metody ustalania ceny transakcyjnej.
Musimy też pamiętać o § 3 ust. 4 rozporządzenia ministra finansów z 10 listopada 1997 r. w sprawie sposobu i trybu określania dochodów podatników w drodze oszacowania cen w transakcjach dokonywanych przez tych podatników (DzU nr 128, poz. 833 ze zm.). Stosownie do jego treści, w przypadku gdy podatnik dokona ustalenia ceny transferowej według metody określonej w § 4 – 6 rozporządzenia (czyli metody porównywalnej ceny niekontrolowanej, ceny odprzedaży albo „koszt plus”) i przedstawi dane, na podstawie których dokonał kalkulacji ceny, a rzetelność i obiektywność przedstawionych danych nie budzi uzasadnionych wątpliwości, organy podatkowe lub organy kontroli skarbowej ustalają wartość rynkową przedmiotu transakcji stosując metodę przyjętą uprzednio przez podatnika, chyba że użycie innej w świetle przepisów oraz posiadanych danych jest w sposób oczywisty bardziej właściwe.