Naczelny Sąd Administracyjny uchylił to rozstrzygnięcie.
Wskazał, że nie ma formalnych przeszkód do jednoczesnego zastosowania obu trybów dokumentowania nieściągalności wierzytelności. Niemniej, jeśli podatnik sporządzi protokół potwierdzający niecelowość dochodzenia wierzytelności, potwierdzeniem jego prawidłowości byłoby odstąpienie od postępowania egzekucyjnego lub jego zaniechanie, a nie przeprowadzenie go w całości.
Zespół Zarządzania Wiedzą Podatkową firmy Deloitte
Możliwość wykorzystania protokołu w celu udokumentowania nieściągalności wierzytelności jest ułatwieniem dla podatnika. Ustawodawca bowiem uznaje, że w niektórych sytuacjach prowadzenie czasochłonnej i kosztownej procedury w celu wyegzekwowania wierzytelności może być po prostu nieopłacalne. Co istotne, tryb taki może mieć zastosowanie jedynie wtedy, gdy przewidywane koszty procesowe i egzekucyjne (i tylko te kategorie kosztów) są równe bądź wyższe od kwoty danej wierzytelności.Przepisy ustawy o CIT nie wskazują wprost, jakie elementy powinien zawierać protokół. Jednak zgodnie ze stanowiskiem organów podatkowych dokument taki powinien, co do zasady, wskazywać m.in., kto i kiedy go sporządził, w jakim celu, dane dłużnika zalegającego z płatnościami, kwotę należności i tytuł, z jakiego powstała, powinien ponadto być należycie podpisany (tak Pierwszy Urząd Skarbowy w Lublinie w postanowieniu z 25 kwietnia 2005 r., D-1/423-24/05).
Jednocześnie wysokość kosztów powinna być ustalona najlepiej „w oparciu o specjalistyczną wiedzę, jak również doświadczenie życiowe” (tak Izba Skarbowa w Opolu w decyzji z 29 czerwca 2006 r., PF-I-41180/INT/3/NM/06). Składają się na nie koszty sądowe, koszty zastępstwa prawnego i koszty egzekucyjne wynikające z odpowiednich przepisów (tak Pierwszy Urząd Skarbowy w Lublinie w postanowieniu z 25 kwietnia 2005 r., D-1/423-21/05).W analizowanym wyroku sąd orzekł, że formalnie jest możliwe najpierw wykorzystanie przez podatnika wyżej opisanego protokołu, a następnie egzekwowanie zaległości w drodze postępowania sądowego. Należy zatem podzielić pogląd sądu, że zasadniczo wszczęcie takiego postępowania podważa wiarygodność sporządzonego protokołu.