Tak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z 28 sierpnia br. (I SA/Bk 254/07).
Spółka zawarła z osobami prowadzącymi własną działalność gospodarczą umowy o zarządzanie, usługi handlowe i marketingowe oraz świadczenie usług doradztwa w zakresie sprzedaży towarów z jej oferty handlowej. Zgodnie z ich postanowieniami spółka udostępniła zleceniobiorcom własne składniki majątku - samochody osobowe i telefony komórkowe. Ponosiła również koszty ich podróży.
Za używanie samochodów spółka wystawiła faktury, natomiast nie obciążyła zleceniobiorców wydatkami związanymi z podróżami służbowymi i używaniem telefonów komórkowych. Wypłacone im wynagrodzenie nie było pomniejszane o wartość wykorzystanych składników majątku oraz świadczonych przy pomocy osób trzecich usług.
Urząd skarbowy stwierdził, że spółka zaniżyła podatek należny z tytułu przedmiotowych świadczeń. Zdaniem organów podatkowych udostępnianie środków pracy wynika z kodeksu pracy i jest obowiązkiem pracodawcy. Nie dotyczy to umów cywilnoprawnych, w których nie występuje podległość służbowa, lecz pełna samodzielność w wykonywaniu powierzonych obowiązków.
Spółka zarzuciła fiskusowi naruszenie art. 8 ust. 1 ustawy o VAT oraz art. 6 VI dyrektywy Rady Unii Europejskiej w sprawie wspólnego systemu podatku do wartości dodanej. Jej zdaniem błędem jest przyjęcie, że nabyła i wyświadczyła wymienione usługi. Poniosła koszt wyjazdów zleceniobiorców oraz związanych z nimi usług hotelarskich i innych, ale nie może to prowadzić do wniosku, że wykonuje usługi. Te świadczenia powinny zostać rozpatrzone w kontekście całokształtu stosunków łączących strony umowy. Spółka mogła przecież ułożyć w dowolny sposób swoje relacje ze zleceniobiorcami i zgodzić się na udostępnianie określonych środków technicznych oraz pokrywanie pewnych kosztów.