Urzędnicy skarbowi słyszeli już podobną opinię, np. w wyroku z17 sierpnia 2005 r. (sygn. IIISA/Wa471/2005). WSA stwierdził wówczas, że podatnicy nie zawsze mogą spełnić warunek posiadania potwierdzenia odbioru faktury korygującej. Może przecież zdarzyć się, że odbiorca zmienił adres czy po prostu nie chce przesłać potwierdzenia. Dlatego, żeby zmniejszyć obrót, nie trzeba na nie czekać. Wystarczy, że sprzedawca wystawi fakturę korygującą i wyśle ją adresatowi.
Także rzecznik praw obywatelskich dowodził sprzeczności tego wymogu z konstytucją. Ale i on nie przekonał ministra finansów.
- Polskie przepisy nie naruszają VI dyrektywy, ponieważ jej art. 11 (C) (1) dopuszcza, aby państwa członkowskie same ustalały zasady obniżenia podstawy opodatkowania w przypadku, gdy podatnik obniża cenę towarów lub usług - niezmiennie twierdzi Ministerstwo Finansów. Masz pytanie do autorki, e-mail: a.grabowska@rzeczpospolita.pl
- W przypadku wystawienia faktury korygującej konieczne jest posiadanie potwierdzenia odbioru tej faktury przez nabywcę. Niekoniecznie musi to być podpisanie faktury korygującej przez odbiorcę. Potwierdzenie odbioru może przyjąć także inną formę. (Urząd Skarbowy w Pleszewie, sygn. PP-443/16/2005/IPP)
- Potwierdzenie odbioru faktury korygującej, niezbędne do obniżenia przez sprzedawcę obrotu oraz podatku należnego, może nastąpić w formie zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki poleconej wysłanej drogą pocztową. (Urząd Skarbowy w Bytomiu, sygn. III VAT/443-11/2005)
Kolejny wyrok stwierdzający brak obowiązku posiadania potwierdzenia odbioru faktury korygującej przez kontrahenta jest bardzo dobrą informacją dla podatników. W wielu wypadkach uniemożliwia on bowiem obniżenie VAT należnego. Na szczęście rosną szanse na jednolitą linię orzeczniczą przyznającą w takich sprawach rację podatnikom. Urzędnicy nie mogą więc już dłużej udawać, że nie wiedzą, iż rozporządzenie ministra finansów, na którym się opierają, narusza i naszą konstytucję, i prawo wspólnotowe, a przede wszystkim zasady proporcjonalności i neutralności VAT. Istnieją przecież inne sposoby dokumentowania rabatu czy zwrotu towarów. Są one mniej uciążliwe dla podatników, a również pozwalają zapobiec ewentualnym nadużyciom z ich strony. Najwyższy czas, aby MF usunęło z rozporządzenia feralny § 16, pozostawiając podatnikom swobodę w doborze dowodów dokumentujących rabaty, zwroty czy choćby zwykłe pomyłki.