Zmiany w kompetencjach inspektorów pracy mogą spowodować, że konkurencyjność firm będzie uzależniona od kalkulacji ryzyka kontroli przez Państwową Inspekcję Pracy (PIP). To wniosek z posiedzenia Rady Legislacyjnej „Rzeczpospolitej”, złożonej z przedstawicieli najważniejszych organizacji biznesowych.
– Koszty związane z obroną przed decyzjami przekształceniowymi mogą poważnie zaszkodzić firmom. Jeżeli w dużym podmiocie inspektor zakwestionuje kilkaset umów, w mgnieniu oka straci on przewagę konkurencyjną – mówi Aleksandra Minkowicz-Flanek, radca prawny, partner w kancelarii Dentons.