Przedsiębiorca, który nie załatwił końcowych formalności budowlanych, a mimo to korzysta z wybudowanego przez siebie obiektu, może słono zapłacić.
Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego ma prawo bowiem nałożyć wysokie kary na inwestora, który za szybko zaczął korzystać z nowego budynku, magazynu lub innego obiektu budowlanego. Przepisy są jasne. Ustawodawca celowo ustalił kary na bardzo wysokim, wyśrubowanym poziomie. Kara ma bowiem dyscyplinować inwestorów, by załatwiali końcowe formalności budowlane. Chodzi o to, by była gwarancja, że obiekty oddane do użytkowania są bezpieczne dla osób z nich korzystających.
Obecnie prawo budowlane przewiduje dwie formy legalnego zakończenia budowy: zawiadomienie o zakończeniu budowy albo uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Załatwia się to u powiatowego inspektora nadzoru budowlanego (art. 57 ust. 6 prawa budowlanego).
Uwaga! To z pozwolenia na budowę wynika, czy potrzebne jest pozwolenie na użytkowanie czy wystarczy samo zawiadomienie. Zwykle to pierwsze jest niezbędne przy dużych inwestycjach.
Inspektor nadzoru budowlanego wylicza karę na podstawie wzoru z art. 59f prawa budowlanego. Stawkę 500 zł mnoży się przez 10 oraz odpowiedni współczynnik: kategorii obiektu i jego wielkości (zawiera je załącznik do prawa budowlanego).