Prawidłowo powierzyłem pracownikowi służbowego laptopa, z obowiązkiem zwrotu. Podjąłem decyzję o zakończeniu z nim współpracy i wezwałem do zwrotu firmowego komputera. Pracownik jednak odmawia. Jak mogę odzyskać swoje mienie? – pyta czytelnik.
W tej sytuacji należy rozważyć kilka możliwości.
I wariant. Monit o oddanie laptopa
Jeżeli pracodawca rozwiązał umowę z tym etatowcem z zachowaniem okresu wypowiedzenia i zwolnił tę osobę z obowiązku świadczenia pracy w czasie wymówienia, a podwładny przed opuszczeniem firmy nie oddał laptopa, zatrudniający powinien pisemnie – najlepiej za potwierdzeniem odbioru – wezwać go do zwrotu sprzętu w zakreślonym terminie >patrz wzór wezwania do zwrotu służbowego mienia. Pisemna forma ma na celu wyłącznie udowodnienie, np. w ewentualnym procesie przed sądem pracy czy karnym, że taki monit faktycznie został wystosowany, a pracownik na niego nie zareagował.
Po doręczeniu pisma i braku reakcji na nie, szef zyskuje argument do wręczenia niesubordynowanemu pracownikowi dyscyplinarki. Niepodporządkowanie się poleceniu pracodawcy (które dotyczy pracy, a nie jest sprzeczne z prawem ani umową o pracę) stanowi bowiem ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego polegającego – w tym przypadku – przede wszystkim na naruszeniu obowiązku ochrony mienia pracodawcy (art. 52 § 1 pkt 1 i art. 100 § 1 i 2 pkt 4 k.p.). Nie ma przy tym znaczenia, że wcześniej zakład rozwiązał z tą osobą umowę o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia (art. 60 k.p.).
Takie radykalne rozwiązanie powinno przynieść oczekiwany efekt. W przeciwnym wypadku staną się aktualne kolejne trzy warianty.