Obowiązkowy audyt w zakładach przetwarzania i organizacji odzysku zużytych urządzeń RTV i AGD ma wspomóc eliminowanie patologii, jaką jest wystawianie dokumentów potwierdzających odzysk i recykling sprzętów z fałszywymi danymi. Mniejsi przedsiębiorcy obawiają się, że nie ograniczy to szarej strefy, jedynie wyeliminuje ich z rynku.
Propozycję wprowadzenia audytów przewiduje nowa ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, nad którą pracuje obecnie Senat.
– Obciąża się przedsiębiorcę kolejnym obowiązkiem, zmusza się go do ponoszenia niezidentyfikowanego kosztu na rzecz prywatnego audytora, który ma zastąpić w kontroli służby państwowe – mówi Adam Małyszko, właściciel zakładu przetwarzania.
Według szacunków Ministerstwa Środowiska taki audyt może kosztować 3 tys. zł.
– Nie sposób teraz precyzyjnie oszacować kosztu audytu, bo będzie on każdorazowo ustalany między audytorem i sprawdzanym podmiotem. Może okazać się niższy niż 3 tys. zł – mówi Katarzyna Pilszczyńska, rzecznik Ministerstwa Środowiska.