W ramach ustawy o Radzie Dialogu Społecznego, nad którą pracują senatorowie, zasiadające w niej organizacje pracodawców i pracowników, będą miały specjalną ścieżkę dla swoich projektów ustaw. Rada Ministrów, do której projekt nowego prawa wpłynie, będzie musiała uzasadniać każdą odmowę zajęcia się pomysłami związkowców i pracodawców.
Nowe możliwości
Już w swoim drugim artykule ustawa przewiduje, że do właściwości Rady oraz jej stron będzie należeć m.in. inicjowanie procesu legislacyjnego. Precyzuje to art. 7. Według niego organizacje pracodawców i pracowników będą mogły wnosić do Rady Ministrów wspólnie uzgodnione projekty założeń projektów ustaw i innych aktów.
Jeżeli rząd nie przyjmie propozycji, w ciągu dwóch miesięcy od podjęcia decyzji o odmowie prac nad projektem, a maksymalnie w ciągu czterech miesięcy od jego wniesienia, będzie musiał pisemnie wyjaśnić odmowę. Jeżeli w toku prac rządowych projekt strony społecznej zostanie istotnie zmieniony, Rada Ministrów ma to zaznaczyć przy wnoszeniu ustawy do Sejmu.
Związki i pracodawcy będą mogli wnieść do ministrów wspólnie wniosek o wydanie ustawy lub innego aktu prawnego. W ciągu dwóch miesięcy członek rządu na forum RDS przedstawi stanowisko Rady Ministrów.
Takich uprawnień nie miała Komisja Trójstronna. Jak mówi uzasadnienie do ustawy, uprawnienia mają mieć charakter quasi-inicjatywy legislacyjnej. Tak samo twierdził wiceminister pracy i polityki społecznej Jacek Męcina podczas wtorkowego posiedzenia komisji senackiej.