Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 11 lutego 2014 r. (I PK 172/13).
Stan faktyczny
Pracownik był zatrudniony w charakterze prezesa zarządu na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. 26 marca 2012 r. wziął udział w posiedzeniu rady nadzorczej, mimo że tego dnia przebywał na zwolnieniu lekarskim. Rada nadzorcza podjęła uchwałę o odwołaniu go z funkcji prezesa zarządu i o wypowiedzeniu mu umowy o pracę. Pracownik odwołał się do sądu, podnosząc, że wypowiedzenie było niezgodne z prawem, ponieważ przebywał na zwolnieniu lekarskim.
Rozstrzygnięcie
Sąd rejonowy uwzględnił powództwo i zasądził na rzecz pracownika odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem wypowiedzenia mu umowy. Uznał, że udział w posiedzeniu rady nadzorczej nie oznacza świadczenia pracy. Sąd okręgowy podtrzymał wyrok. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.
SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W jego ocenie sąd okręgowy bezpodstawnie przyjął, że doszło do naruszenia art. 41 k.p., skoro pracownik był obecny w pracy i biorąc udział w posiedzeniu rady nadzorczej wykonywał obowiązki wynikające z umowy o pracę.
Robert Stępień, aplikant radcowski, prawnik w kancelarii Raczkowski Paruch
Zgodnie z art. 41 kodeksu pracy, pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w okresie urlopu pracownika, a także w czasie jego innej usprawiedliwionej nieobecności, jeśli nie upłynął okres uprawniający do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia (art. 53 k.p.). Przepis ten wyraźnie łączy zakaz wypowiedzenia umowy z faktyczną nieobecnością w pracy, spowodowaną w szczególności urlopem czy niezdolnością do pracy.